Duchy Inisherin —
„Duchy Inisherin” to film, który chyba w każdym wywoła skrajne emocje i każdy odczyta go inaczej. Jedni zdenerwują się na nieracjonalny konflikt i niewiarygodne motywacje Colma.
przeczytaj recenzję
M3GAN —
Przez cały seans nie możemy poważnie podejść do tego, że lalka jest silniejsza od mężczyzn i nikt nie jest w stanie jej powstrzymać w konfrontacji, choć na początku pies sponiewierał ją swobodnie.
przeczytaj recenzję
Bielmo —
Jeśli chodzi o aktorstwo, to stoi ono na solidnym poziomie, a bryluje oczywiście Christian Bale, który ewidentnie przerzucił się z wymagających fizycznie ról na te bardziej złożone psychologicznie.
przeczytaj recenzję
Wystrzałowe wesele —
„Wystrzałowe wesele” to nie jest jakieś wybitne kino akcji, ale realizacyjnie film ten trzyma niezły poziom, sprawnie mieszając kolejne zabawne scenki ze strzelaninami albo walką wręcz!
przeczytaj recenzję
Gra fortuny —
Niby seans trwa niecałe 2 godziny, a jednak potrafi się dłużyć. Zwłaszcza ostatni akt jest przeciągnięty i sprawia wrażenie jakby miał ze 3 razy się kończyć, a jednak trwa i trwa.
przeczytaj recenzję
Biały szum —
„Biały szum” to zgodnie z zapowiedziami - zabawny, przerażający, liryczny, absurdalny, a zarazem zwyczajny i apokaliptyczny film, w centrum którego widzimy amerykańską rodzinę z lat 70-tych.
przeczytaj recenzję
Noc w przedszkolu —
To kolejny bardzo słaby polski film na Netflix, który został zrobiony bez wyczucia i zrozumienia tematu, jakby realizowała go grupa urwisów, uczęszczająca do tytułowego przedszkola.
przeczytaj recenzję
Wielka 4 —
„Wielka 4” to typowy film zasługujący na wielkie 4/10. Można się na nim nieźle bawić, ale można też przewinąć do końcowej strzelaniny i prawie nic się nie straci.
przeczytaj recenzję
Glass Onion: Film z serii „Na noże” —
Film jest znakomity do połowy, ale potem ta misterna układanka zaczyna nabierać cech prawdziwej cebuli. Opadające warstwy powodują bardziej płacz niż radość, a w finale wszystko zaczyna śmierdzieć.
przeczytaj recenzję