Nawiedzony dwór w Bly —
To, co miało nas wystraszyć, strasznie nie jest, a groza budowana na drugim planie, mrozi krew w żyłach tylko w kilku scenach.
przeczytaj recenzję
Hubie ratuje Halloween —
„Hubie ratuje Halloween” było zapowiadane jako komedia z elementami horroru – ale jest to zbyt odważne stwierdzenie. Film nie ma absolutnie nic, co mogłoby przerażać widza.
przeczytaj recenzję
My dwie —
Nie znajdziemy tutaj wartkiej akcji, zachwycających kadrów. Jest historia, która pokazuje, że na miłość nigdy nie jest za późno i że życie nie zawsze układa się tak, jak byśmy się tego spodziewali.
przeczytaj recenzję
Wychowane przez wilki —
Serial bardzo dużo zawdzięcza temu, jak prowadzeni są w nim aktorzy. Fabuła jest ciekawa i bardzo wielowątkowa. Zakończenie 1. sezonu tak naprawdę nic nie kończy.
przeczytaj recenzję
Emily w Paryżu —
Akcja jest szybka, ale w pewnym stopniu absurdalnie przewidywalna. Być może jednak niektórzy widzowie właśnie tego szukają – prostoty.
przeczytaj recenzję
Jak najdalej stąd —
Po wyjściu z kina nie można tak łatwo zapomnieć o tym filmie, co chyba najlepiej świadczy o tym, że warto jest poznać tę historię
przeczytaj recenzję
Ratched —
Jest klimatycznie, krwawo i zaskakująco. Gdyby nie była to z założenia geneza postaci Mildred Ratched, to serial zasługiwałby na lepszą ocenę
przeczytaj recenzję
Małe szczęścia —
Jeśli oczekujecie od filmu dobrej zabawy, rozrywki i salw śmiechu na sali kinowej, to niestety spotka was rozczarowanie. Przez większość czasu będzie wam towarzyszyło uczucie irytacji i nuda.
przeczytaj recenzję
Diabeł wcielony —
To będzie duszny, głęboki i wyczerpujący seans, ale rzadko kiedy, coś zostaje w naszych głowach tak bardzo jak właśnie opowieść o ludziach z Knockemstiff.
przeczytaj recenzję
#Saraitda —
Twórcy nie popełnili błędu i dostarczyli nam prostą, ale kapitalnie pokazaną historię, która niczym żywy trup, jak już nas złapie za gardło, to nie puszcza!
przeczytaj recenzję