"El Camino" nie jest więc tak naprawdę kontynuacją "Breaking Bad". To bardziej takie wyjście na scenę aktorów, których pokochaliśmy w ciagu 5. sezonów, tylko po to, by wykonali dla nas ostatni ukłon, którego, jak się okazuje, po ponad 6 latach rozłąki, bardzo potrzebowaliśmy.
przeczytaj recenzję