Bad Boys for Life —
Jest tu świetne tempo, pościgi, strzelaniny, genialne teksty i aktorska para, z którą chcemy porobić coś szalonego. "Bad Boys" w najlepszym wydaniu!
przeczytaj recenzję
1917 —
Jeśli jeszcze gdzieś przeczytacie, że "1917" to arcydzieło, esencja kina czy kolejny cud świata, to wiedzcie, że to po prostu prawda!
przeczytaj recenzję
Kwas —
Czy ostatecznie polecamy zobaczyć ten film? Zdecydowanie tak! Pomijając kilka wad i niejasności, może okazać się, że "Kwas" wypali dziury w waszych sercach.
przeczytaj recenzję
Psy 3. W imię zasad —
Ostatecznie produkcja w reżyserii Władysława Pasikowskiego trafić może tylko do wielkich fanów pierwszych "Psów", którym sentyment przysłoni wady. Reszta widzów wyjdzie z kina rozczarowana.
przeczytaj recenzję
Mayday —
Obraz Sama Akiny nie jest z pewnością najgorszą rzeczą, która spotkała polskie kino w ostatnich latach. Jeśli jednak naprawdę chcecie pójść na świetną komedię, polecam wybrać się na "Mayday" do teatru.
przeczytaj recenzję
Jumanji: Następny poziom —
Wrażenie, że "to już nie to" osłabia ogólną ocenę filmu, ale najgorszy jest pomysł, z końcową zamianą avatarów, który prowadzi do wniosków, że nie liczy się wnętrze człowieka, tylko wygląd.
przeczytaj recenzję
Czarne święta —
"Czarne święta" to film, który jest beznadziejny jako slasher i żenujący jako feministyczny przekaz o sile sióstr. Zdecydowanie nie jest to świąteczny horror, który możemy polecać, nawet jako coś na „odmóżdżenie” w drugi dzień świąt.
przeczytaj recenzję