Fontanna młodości —
Ostatecznie zatem, mimo kilku niezłych scen „Fontanna Młodości” to spore rozczarowanie, bo po nazwiskach osób przez i za kamerą, mogliśmy spodziewać się czegoś znacznie ciekawszego
przeczytaj recenzję
Dziewczyny będą dziewczynami —
Kino niszowe, subtelne, bardziej festiwalowe niż komercyjne. Za tym niedopowiedzianym dramatem kryje się potężna siła. Siła opowieści, która nie potrzebuje krzyku, by zostać usłyszana.
przeczytaj recenzję
Ulica strachu: Królowa balu —
„Ulica Strachu: Królowa balu” to jeden wielki zmarnowany potencjał. Sceny morderstw są słabe, scenariusz skrajnie leniwy, a finał to kicz i żenada.
przeczytaj recenzję
Miłość, śmierć i roboty: Sezon 4 —
Większość odcinków 4. sezonu wygląda jak pierwsze wprawki studentów w szkole filmowej, a nie dzieła zasługujące na emisję w ramach antologii, która jednak ma już ugruntowaną markę i sporą grupę fanów.
przeczytaj recenzję
Thunderbolts* —
To nie jest nowy mesjasz Marvela (jest nim Deadpool - jak sam zasugerował). Obraz ten jest na każdym polu przeciętny, pełen klisz i schematów, a sceny akcji niczym się nie wyróżniają.
przeczytaj recenzję
The Last of Us: Ścieżka 2x3 —
Spokojniejszy epizod niż poprzedni, ale naprawdę dobrze przemyślany i zrealizowany kawał historii, która rozkręca się w idealnym tempie – konkretnie, ale z wyczuciem.
przeczytaj recenzję
Until Dawn —
Reżyser kilka razy stara się nas straszyć także atmosferą, a nie wyskakującymi nagle potworami, co koniecznie trzeba docenić. „Until Dawn” to zatem film, na którym można się bać (i jest czego)!
przeczytaj recenzję