Film zmarnował szansę na pogłębienie uniwersum o szczegóły działalności Ruskiej Romy. Nie wyjaśniono nawet znaczenia tatuaż. Wady te nie psują naturalnie całego seansu. Jest on godny polecenia.
przeczytaj recenzję
To zwyczajnie solidny kryminał, który nikogo nie zachwyci, ale może stanowić konkretne tło do udanego wieczoru z popcornem i winem w zasięgu ręki.
przeczytaj recenzję
Ostatecznie zatem, mimo kilku niezłych scen „Fontanna Młodości” to spore rozczarowanie, bo po nazwiskach osób przez i za kamerą, mogliśmy spodziewać się czegoś znacznie ciekawszego
przeczytaj recenzję
Kino niszowe, subtelne, bardziej festiwalowe niż komercyjne. Za tym niedopowiedzianym dramatem kryje się potężna siła. Siła opowieści, która nie potrzebuje krzyku, by zostać usłyszana.
przeczytaj recenzję
„Ulica Strachu: Królowa balu” to jeden wielki zmarnowany potencjał. Sceny morderstw są słabe, scenariusz skrajnie leniwy, a finał to kicz i żenada.
przeczytaj recenzję
To solidny powrót znanej marki i mamy nadzieję, że po sukcesie finansowym kolejna część powstanie i znów zaprezentuje nam skutki igrania ze śmiercią.
przeczytaj recenzję
Seans ratuje (w pewnym stopniu) plejada gwiazd. Choć seans trwa prawie 3 godziny, jesteśmy świadkami dwóch szczególnie efektownych sekwencji, które wbijają w fotel.
przeczytaj recenzję
Większość odcinków 4. sezonu wygląda jak pierwsze wprawki studentów w szkole filmowej, a nie dzieła zasługujące na emisję w ramach antologii, która jednak ma już ugruntowaną markę i sporą grupę fanów.
przeczytaj recenzję
To nie jest nowy mesjasz Marvela (jest nim Deadpool - jak sam zasugerował). Obraz ten jest na każdym polu przeciętny, pełen klisz i schematów, a sceny akcji niczym się nie wyróżniają.
przeczytaj recenzję