Planeta Singli 4: Wyspa —
Szkoda, że upływ czasu pokazał, że postacie nie mają już nic ciekawego do zaprezentowania, a ich dramy są na poziomie nastolatków w liceum.
przeczytaj recenzję
Zniknięcia —
„Zniknięcia” to film po prostu dobry, świetnie zrealizowany, czasem realnie straszny, ale niedociągnięcia scenariuszowe muszą obniżyć mu notę.
przeczytaj recenzję
Miłość w Oksfordzie —
To ekranizacja powieści Julii Whelan w reżyserii Iaina Morrisa z Sofią Carson w roli studentki, która ma romans z wykładowcą. Czy warto poznać tę historię?
przeczytaj recenzję
Oddaj ją —
Jest potwierdzeniem talentu braci Philippou i ich świeżego spojrzenia na znane motywy. Ugruntuje ich mocną pozycję w branży i postawi w szeregu najlepszych twórców kina grozy młodego pokolenia.
przeczytaj recenzję
Koszmar minionego lata —
„Koszmar minionego lata” z 2025 roku niestety jest filmem totalnie przeciętnym. Dla wielu będzie znośny, dla innych słaby i nie ma szans, by to, co zobaczyliśmy, wzbudziło ochotę na kontynuację.
przeczytaj recenzję
Superman —
Nowy „Superman” nie jest ani mesjaszem DC, ani nawet najlepszym filmem superbohaterskim tego roku. Stanowi przyzwoite wprowadzenie odświeżonej wersji kultowego bohatera i daje nadzieje na przyszłość.
przeczytaj recenzję
Pak Kat Tin Thip —
Taki film oglądamy ze względu na krwawą akcję i grozę na ekranie. Te elementy wykonano bardzo poprawnie, bohaterowie są sympatyczni, ale całość psuje niestety ilość bzdur i przesadzone zakończenie.
przeczytaj recenzję
Jurassic World: Odrodzenie —
To produkcja tylko dla największych fanów dinozaurów. Postronny widz dostanie tu rozrywkę zwyczajnie średnią – ładną, z ciekawymi momentami, ale do zapomnienia w godzinę po wyjściu z kina.
przeczytaj recenzję