Assassination Nation —
Forma tutaj w znacznym stopniu odbiega od treści, jednak znakomicie uzupełnia się nawzajem to, co z tego nietypowego miszmaszu powstaje.
przeczytaj recenzję
Miłość jest wszystkim —
Miłość jest wszystkim jest w tej Ekstraklasie taką Legią Warszawa. W dodatku tą sprzed dwóch lat, która coś tam nawet pograła w Lidze Mistrzów.
przeczytaj recenzję
Styks —
Styks jest filmem potrzebnym i dzięki dobremu przedstawieniu problemu wydaje się być ważnym głosem w niemieckiej debacie o kryzysie migracyjnym.
przeczytaj recenzję
Mord —
Tsukamoto kreuje otaczającą rzeczywistość przede wszystkim w kontekście nierozerwalnego sprzężenia przyjemności z cierpieniem, a idąc dalej, odnajdywania w tym wszystkim własnej tożsamości.
przeczytaj recenzję
Zagubiona —
Zagubiona to bardzo dobry debiut Felixa Hassenfratza, który subtelnie radzi sobie z trudną tematykę i kreuje ciekawy obraz niewielkiej społeczności niemieckiej.
przeczytaj recenzję
Utoya, 22 lipca —
Utoya, 22 lipca upada zatem nie tyle pod ciężarem własnej, mastershotowej ambicji, co zwyczajnego operatorskiego lenistwa i – co udowadniają całkowicie zbędne plansze w ostatnich minutach – politycznego indoktrynerstwa.
przeczytaj recenzję
Młodość —
Młodość traktując o seryjnym wojskowym tournee propagandowej artystycznej jednostki, sam kończy jako równie propagandowa chińska laurka.
przeczytaj recenzję
Touch Me Not —
Bo z kinem jest zupełnie inaczej niż z piekłem – w nim traktuje się dobre chęci jak bruk, ale w filmie są wszystkim. Tylko trzeba mieć ich naprawdę dużo.
przeczytaj recenzję