Magiczna zima Muminków —
Podsumowując Magiczna zima Muminków jest filmem świątecznym, niczym więcej. “Pożyje” na kinowym ekranie do nowego roku, a później popadnie w zapomnienie, tak jak większość filmowych produkcji.
przeczytaj recenzję
Bright —
Film ma swój urok i jest nader przyjemnym sposobem na przedświąteczne wyluzowanie się, acz w ogólnym rozrachunku jest to co najwyżej niezgorszy przeciętniak, który mógłby być czymś znacznie więcej.
przeczytaj recenzję
Pitch Perfect 3 —
Zanim zdecydujecie się odwiedzić kino, aby obejrzeć najnowszą część Pitch Perfect proponuje odświeżyć kilka filmów, a później wybrać się na upragniony seans. Może uda Wam się odczytać ukryty sens tego filmu, a może znajdziecie jeszcze większą ilość porównań? Trzymam kciuki!
przeczytaj recenzję
Alojzy —
Pełnometrażowy debiut szwajcarskiego reżysera to nie tylko ambitne kino surrealistyczne z ładnymi kadrami. To film przede wszystkim subtelnie pokazujący stan melancholii i samotności oraz sposoby radzenia sobie z nimi.
przeczytaj recenzję
Paddington 2 —
Gdyby ktoś zapytał mnie przed seansem, czy warto wybrać się na Paddingtona 2, pewnie odpowiedziałbym, że niekoniecznie. Po zobaczeniu tego filmu biję się w pierś i obwieszczam wszem i wobec - to absolutne arcydzieło kina familijnego, które trzeba zobaczyć!
przeczytaj recenzję
Blaszany bębenek —
Jest to film naprawdę dobry. Spaja go klamra kompozycja, która podkreśla związek człowieka ze swoimi przodkami, a także z miejscami, w których spędzają większość swojego życia.
przeczytaj recenzję
Nić widmo —
PTA jest główną gwiazdą widowiska, a Nić widmo z pewnością ujdzie za najpiękniejsze... albo inaczej, najdostojniejsze dzieło amerykańskiego artysty.
przeczytaj recenzję
The Disaster Artist —
Fenomen struktury The Disaster Artist nie polega tylko na zręcznej selekcji scen, która jako origin story + zwieńczenie sprawdza się bardzo dobrze, chodzi tu też o balans pomiędzy wyżej wspomnianą przystępnością dla nowego widza i poszanowaniem weteranów.
przeczytaj recenzję
Na Mlecznej Drodze —
Na mlecznej drodze to wciąż nie jest film pokroju poprzednich genialnych produkcji Kusturicy, to jest na pewno długo wyczekiwanym trafieniem na odpowiednią drogę.
przeczytaj recenzję