Bright 2017/I

Akcja tego wartkiego thrillera toczy się w alternatywnej teraźniejszości, w której od zarania dziejów ludzie, orki, elfy i wróżki żyją obok siebie. Dwoje policjantów pochodzących z zupełnie różnych środowisk — człowiek Ward (Will Smith) i ork Jakoby (Joel Edgerton) — wyrusza na rutynowy nocny patrol, który zmieni znaną im… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
Aktorzy
, ,

Na platformach streamingowych

Zwiastuny Zobacz wszystkie 6 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 72 zdjęcia

Obsada Zobacz pełną obsadę

Will Smith
jako Daryl Ward
Joel Edgerton
jako Nick Jakoby
Noomi Rapace
jako Leilah
Edgar Ramírez
jako Kandomere
Lucy Fry
jako Tikka
Veronica Ngo
jako Tien
Alex Meraz
jako Serafin
Happy Anderson
jako Montehugh
Ike Barinholtz
jako Pollard
Dawn Olivieri
jako Sherri Ward
Matt Gerald
jako Hicks
Margaret Cho
jako Sierż. Ching

Fabuła

Akcja tego wartkiego thrillera toczy się w alternatywnej teraźniejszości, w której od zarania dziejów ludzie, orki, elfy i wróżki żyją obok siebie. Dwoje policjantów pochodzących z zupełnie różnych środowisk — człowiek Ward (Will Smith) i ork Jakoby (Joel Edgerton) — wyrusza na rutynowy nocny patrol, który zmieni znaną im rzeczywistość. Wspólnie muszą przezwyciężyć osobiste różnice i stawić czoła hordom wrogów, aby ochronić młodą elfijkę i pewien zapomniany przedmiot, który w niewłaściwych rękach może sprowadzić na cały świat zniszczenie. opis dystrybutora

Gatunek
Fantasy, Akcja, Kryminał, Thriller

Szczegóły

Premiera
2017-12-22 (świat)
Wytwórnia
Netflix
Clubhouse Pictures (II)
Overbrook Entertainment
Kraj produkcji
USA
Wiek
od 16 lat
Czas trwania
117 minut
Budżet
90 000 000 USD

Wiadomości zobacz wszystkie 14 wiadomości

Recenzje

Chaos na ekranie i nie do końca wykorzystany potencjał 5
  • 2017-12-27
  • napisana przez
  • zobacz wszystkie moje recenzje

Wyobraźcie sobie, że ktoś wpada na pomysł, aby wszystkie magiczne stworzenia, znane chociażby z "Władcy Pierścieni", umieścić w policyjnej historii, która na myśl przywodzi takie tytuły, jak Bogowie ulicy czy Dzień próby. Ba, wyobraźcie sobie, że ktoś postanawia zatrudnić do zrealizowania tego pomysłu człowieka, który maczał palce w stworzeniu wyżej wspomnianych tytułów. Jeśli wydaje Wam się, że prędzej krasnolud zapuka do Waszych drzwi, to musicie zmienić nieco tok myślenia. Przed Wami Bright, najnowszy blockbuster od Netfliksa.

Akcja filmu rozgrywa się w alternatywnej rzeczywistości, gdzie ludzie żyją wspólnie z okrami, elfami oraz wróżkami. Głównymi bohaterami są policjanci, którzy zostają wplątani w intrygę mogącej decydować o losach całego świata. W ich ręce wpada magiczna różdżka, którą chcą zdobyć w zasadzie wszyscy. Co bym radził potencjalnemu widzowi przed seansem Bright? Aby upewnił się, czy aby na pewno jest fanem kina fantasy i będzie gotowy zaakceptować tak przedstawiony świat. Zdecydowanie polecam Wam odpalić najpierw zwiastun produkcji, aby zobaczyć "z czym to się je".

Pomysł wyjściowy na stworzenie filmu policyjnego osadzonego w świecie pełnym magii, w którym żyją stworzenia pasujące bardziej do Śródziemia czy powieści o przygodach Harry’ego Pottera, był w moim odczuciu absolutnie fantastyczny i oryginalny. Wszak to alternatywna rzeczywistość, którą raczej ciężko sobie wyobrazić. Niestety Davidowi Ayerowi nie do końca udała się sztuka przeniesienia tego na ekran. Mając w kieszeni tyle możliwość (jest to świat, w którym żyją nawet… smoki, co sugeruje jedno z ujęć miasta) zaprezentował on świat aż zbyt realistycznie, zbyt upodobnił go do naszego – wieżowce, biedne dzielnice, samochody. Widz od razu dostrzeże też kontrasty i podziały – dosłownie – rasowe. Biedne i popełniające przestępstwa społeczeństwo orków czy elfowie jeżdżący luksusowym autami, to tylko niektóre z przykładów.

Najmocniejszym punktem filmu jest zdecydowanie duet policjantów, w których wcielają się Will Smith i Joel Edgerton. O ile ten pierwszy gra na jedno kopyto i ciężko w znaczący sposób polubić jego postać, tak Edgertonowi udaje się stworzyć przekonywującego bohatera i co najważniejsze – nie tonie pod kilogramami charakteryzacji. Odrzucony przez swoją rasę ork, próbuje znaleźć miejsce na ziemi i postępować moralnie. To w dużej mierze on i jego historia ciągnie ten wózek do przodu.

Bright posiada w sobie potencjał, aby zapoczątkować uniwersum – przypomnijmy, że Netflix zamówił już realizację sequela. Potrzeba w nim jednak jeszcze więcej szaleństwa i przede wszystkim lepiej napisanego scenariusza, który nie będzie, aż tak wielkim chaosem. Po co oglądać film, który w kilku zdaniach zostaje nam streszczony przez Willa Smitha w ostatnich pięciu minutach? Ja jednak daję Netfliksowi kredyt zaufania i wierzę, że kolejne filmy osadzone w tym świecie będą miały do zaoferowania zdecydowanie więcej.

Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Czy wiesz, że?

Ciekawostka

Wynoszący w przybliżeniu 90 milionów dolarów budżet filmu, jest rekordowym budżetem w historii wytwórni Netflix. zobacz więcej

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 5

lorelei 2018-04-11 5

Nie ma jak to stworzyć skomplikowany, intrygujący świat tylko po to, żeby skończyć na pospolitej, sztampowej rozwałce.

JakubWyklety 2018-02-24 5

Początek był niczego sobie, obejrzałbym sobie taki film, gdyby był niezły. A, oglądałem – nazywał się Zootopia.

Camizi 2018-02-04 7

Po wszechobecnym narzekaniu na zmarnowany potencjał spodziewałem się czegoś gorszego, a dostałem całkiem strawne kino rozrywkowe. Historia jest całkiem niezła i nie nudzi. Mogłaby być napisana lepiej? Mogłaby, ale wszystkim, którzy jak jeden mąż narzekają na jej chaotyczność, zazdroszczę, że naprawdę chaotycznych filmów najwyraźniej nie widzieli. Przedstawiona wizja świata jest całkiem interesująca, a na ekranie non stop coś się dzieje. Dwie godziny minęły mi dość szybko. To nie film, o którym pisze się w samych superlatywach, ale wątpię, by taki miał być z założenia. Choć traktuje o nierównościach rasowych, nie miałem wrażenia, by miał nieść ze sobą jakieś przesłanie. Kino popcornowe, tyle i aż tyle. Nie nastawiając się na nie wiadomo co, można miło spędzić czas.

Mrozikos667 2017-12-28 2

Proces myślowy scenarzysty: rasizm, rapsy, ziuuuu, bum-bum, bach, strzelają DUŻO, rapsy, bum, ziuuu, potem elfy, smutna mina Willa Smitha, WYBUCHYYY.

Bluejohn_26 2017-12-23 4

Nudna i mało wiarygodna historyjka osadzona w nijakim świecie. Do tego drętwe dialogi, przeciętne aktorstwo i Will Smith silący się na bycie zabawnym. Nie polecam.

Współtworzą