The Disaster Artist 2017

Komediodramat The Disaster Artist oparty jest na bestsellerze Grega Sestero opisującym proces powstawania kultowego „najgorszego filmu na świecie” Tommy’ego Wiseau The Room. Ta niesamowita i przezabawna historia udowadnia, że legendą można zostać z różnych powodów. Nawet nie mając pojęcia o tym, co się robi, można zajść bardzo… zobacz więcej

Reżyseria
Scenariusz
,
Aktorzy
, ,

Zwiastuny Zobacz wszystkie 6 zwiastunów

Zdjęcia Zobacz wszystkie 8 zdjęć

Obsada Zobacz pełną obsadę

Dave Franco
jako "Mark"
James Franco
jako "Johnny"
Seth Rogen
jako Sandy
Ari Graynor
jako "Lisa"
Alison Brie
jako Amber
Jacki Weaver
jako "Claudette"
Paul Scheer
jako Raphael
Zac Efron
jako "Chris-R"
Josh Hutcherson
jako "Denny"
June Diane Raphael
jako "Michelle"
Megan Mullally
jako Pani Sestero
Jason Mantzoukas
jako Peter

Fabuła

Komediodramat The Disaster Artist oparty jest na bestsellerze Grega Sestero opisującym proces powstawania kultowego „najgorszego filmu na świecie” Tommy’ego Wiseau The Room. Ta niesamowita i przezabawna historia udowadnia, że legendą można zostać z różnych powodów. Nawet nie mając pojęcia o tym, co się robi, można zajść bardzo daleko. opis dystrybutora

Gatunek
Dramat, Komedia
Słowa kluczowe
przyjaźń, zazdrość, kino, na podstawie książki zobacz więcej

Zobacz także

Szczegóły

Premiera
2018-02-09 (kino), 2017-03-12 (świat), 2018-06-20 (dvd)
Dystrybutor
Warner Bros.
Wytwórnia
Good Universe
New Line Cinema
Point Grey Pictures zobacz więcej
Kraj produkcji
USA
Inne tytuły
The Masterpiece (USA) (tytuł roboczy)
Czas trwania
98 minut

Wiadomości zobacz wszystkie 5 wiadomości

Recenzje

To film, który nie rechocze wyłącznie bezrefleksyjnie z wyjątkowej historii powstania The Room, ale opowiada dużo o kulisach Hollywood - a to jest bardziej absurdalne od wizji Wiseau. 8

Film The Room stał się kultowy, ale w niespecjalnie chwalebnym znaczeniu tego słowa. Chociaż, nieważne co mówią, ważne żeby głośno. Stać się najgorszym dziełem w kinowej historii liczącej sobie tak wiele lat i produkcji, to jest osiągnięcie! To co się w tym filmie działo, to było zjawisko – Obywatel Kane złych filmów. Jego historia żyje do dzisiaj, stał się inspiracją do wielu gier, a ludzie do końca życia zapamiętają, jak słowa, które padały wcześniej w Buntowniku bez powodu, wypowiada odpowiedzialny za ten szau Tommy Wiseau: You are tearing me apart, Lisa! Wielu rozerwie na strzępy również film, który opowiada o powstaniu The Room, gdyż wśród fanów filmów znalazł się sam James Franco. Ten doskonale wyważył proporcję i zrobił film The Disaster Artist do odczytania na wielu poziomach, ale przede wszystkim bez wyśmiewania Wiseau i jego wizji, łobuzersko składa hołd filmowi kultowemu.

Spotykamy Tommy’ego w jego charakterystycznych kruczoczarnych włosach, nie przyznającego się do wieku, ze wschodnioeuropejskim akcentem, kiedy wychodzi na scenę podczas pewnych zajęć aktorskich. Odgrywa scenkę, zostaje źle przyjęty, a on sam jest już wtedy przekonany, że go nikt nie zrozumie: On chce prawdy, chce Szekspira, chce Williamsa, chce prawdziwego Hollywood. Spotyka na swojej drodze Grega i impulsywnie, z charakterystycznym dla siebie marzycielskim podejściem do życia, wykraczającym poza grzeczne normy i formy, każe mu odczytywać sceny na cały głos w knajpie, odwiedzają wspólnie grób Jamesa Deana, swojego idola, a na końcu razem jadą do fabryki snów, nakręceni wizją zostania gwiazdami.

To scenariusz niejednego młodego aktora, jednak okazuje się, że nie jest tak łatwo się przebić w środowisku. Greg trochę pogrywa w jakiś epizodycznych sprawach, a Tommy wyglądający na bardziej doświadczonego kolegę, kompromituje się swoimi umiejętnościami aktorskimi (a raczej ich brakiem) nieustannie na każdym, kolejnym przesłuchaniu. Pierwszy raz widzimy go załamanego, a nie rozbieganego, pełnego pasji człowieka, który nie rozgląda się wkoło. Jednak decyduje, że jeżeli Hollywood go nie chce, to on samo zrobi własne Hollywood. Pisze scenariusz, zostaje współproducentem, reżyserem i głównym bohaterem filmu o nazwie The Room. Już nic nie będzie od tego czasu takie samo.

I tutaj się zaczyna karuzela, ale nie zrobiona na zasadzie kpiny z entuzjazmu bohatera, który tak naprawdę nie potrafi grać, wydaje miliony nie wiadomo skąd, powtarza słynne „hi mark” po raz 50., bo zapomina kwestii, a casting, który prowadzi, jest niczym łapanka – płacąc im jak prawdziwym aktorom. Mamy fantastycznie humorystyczną scenę, ale chwilę później smutny dowód na to, jak daleko często wyobrażeniom od rzeczywistości. Ale Tommy udowadnia, że nie ma rzeczy niemożliwych – to trochę Forrest Gump kina. Niczym Ed Wood mimo momentów dramatycznych doprowadza do powstania filmu, przekraczając budżet i dni zdjęciowe. Można zarzucić artyście wiele, np. to że nim nie jest, ale nie brak determinacji, rozpoznawalność i pewną wyjątkowość, która sprawiła, że ludzie świadomi kompromitacji produkcji na premierze, zostali z nim do końca.

To tragikomedia napisana dokonale. James Franco wie, jak zaprezentować wybuchowy charakter postaci, by stworzyć z The Disaster Artist coś więcej, niż tylko pełen poczucia humoru i dystansu pean na cześć twórcy kultowej produkcji. To film, który doskonale wypunktowuje słabości środowiska filmowego – że jak się ma pieniądze, można zrobić wszystko oraz jak wszelkie nowatorstwo (udane, czy nie) jest dyskredytowanie na starcie, a każdy krok w tym zawodzie to chodzenie po krawędzi kanionu.

Reżyser umiejętnie wymknął się prostemu opowiadaniu: od zera do zera, mając się za bohatera. Nie – Tommy ma swoje marzenia i je spełnia – nie licząc się z opinią publiczną. To prawdziwy bohater, nawet jeżeli zupełnie nie mający pojęcia o robieniu filmów. Dlatego ta historia ma o wiele szerszy wymiar, niż skrót „historia o gościu od The Room”. To wariacka, pełna pomysłu, niespiętej atmosfery z filmu Big Lebowski, ale też wrażliwa opowieść o urealnianiu fantazji, bez opuszczonej głowy, niezależnie od konsekwencji.

The Disaster Artist to doskonale skonstruowana, błyskotliwa opowieść różnych smaków na języku, energetyczny ostrzał żartami i refleksjami, oczywiście opowiadająca o słynnym pokoju… ale z takim charakterkiem, że jesteśmy wszyscy zamknięci przez Jamesa Franco w pokoju bez klamek. To film, który opowiadając o kultowym, sam ma wiele szans, by się takim stać.

1 z 2 osoby uznało tę recenzję za pomocną.
Czy ta recenzja była pomocna? Tak Nie

Powiązane filmy Zobacz wszystkie 1 powiązany

Komentarze 7

mmonkey 2018-01-18 7

Zamiast 1,5-godzinnego roastingu T.Wiseau – hołd dla przyjaźni i (wywrotnego) spełniania marzeń. Chociaż dałoby się wycisnąć z tej historii jeszcze więcej.

ZSGifMan 2018-02-22 6

Zadziwiające jaki o niebo lepszy potrafi być film o kręceniu monumentalnego badziewia przez kompletnego cymbała…

New_Age_Jesus 2018-02-21 6

Raczej bym żałował, gdybym dowiedział się z tego filmu o Tommym.

Khaosth 2018-02-14 9

Początkujący aktor i ekscentryczny mitoman – obaj z ogromną wolą, żaden z choćby odrobiną talentu. Świetny komediodramat z hipnotyzującym Franco w roli Mistrza.

rudeez 2018-01-14 6

beka, że tommy łajzo ma za sprawą tego filmu swoje 5min w holiłudzie : D nawet na globy go zaprosili : D

Współtworzą