Lodowy szlak —
Bez wątpienia kino klasy B, które jednak nie ma żadnych większych przestojów i które opowiada historię w sposób znany i lubiany.
przeczytaj recenzję
Druga połowa —
Wątki umykają, całość napędza coraz większy absurd, a finałowi brakuje choćby odrobiny napięcia związanego z meczem stulecia.
przeczytaj recenzję
Dara iz Jasenovca —
„Dara of Jasenovac” jest filmem jednostronnym. My, Serbowie, cierpieliśmy, wy, Chorwaci, nas mordowaliście. Przypominamy o tym, żeby nie zapomnieć.
przeczytaj recenzję
Tlen —
„Tlen” otrzymuje dostawę tlenu w drugiej połowie seansu. Główna bohaterka ma go coraz mniej, ale widzowie w końcu mogą odetchnąć głębiej, bo zaczyna się dziać ciekawie.
przeczytaj recenzję
Bez skrupułów Toma Clancy'ego —
Ogląda się fajnie przez jakieś pół godziny. A później to już standardowe nudy i nieudolne próby połączenia revenge-movie z political-thrillerem i wojskowym kinem akcji.
przeczytaj recenzję