Nie patrz w dół —
Pomimo stosunkowo statycznej sytuacji, na "Fall" nie sposób się nudzić, bo autorzy zawsze znajdują sposób, by znaleźć jakieś interesujące rozwiązanie, którego bohaterki jeszcze nie brały pod uwagę.
przeczytaj recenzję
Predator: Prey —
Raczej nie ma większych wątpliwości, że „Predator: Prey” to najlepsza ze wszystkich kontynuacji oryginalnego Predatora, jakich nazbierało się przez lata całkiem sporo.
przeczytaj recenzję
Gray Man —
„Gray Man” to jedna z jego [Netfliksa] solidniejszych produkcji, choć finalnie zasłużenie więcej na niej straci niż zyska.
przeczytaj recenzję
Thor: Miłość i grom —
W spokoju można poczekać z seansem na jego premierę na Disney+, bo do kina nie ma się co na niego specjalnie pchać.
przeczytaj recenzję
Ucieczka z Mogadiszu —
Pomimo bardzo dobrej realizacji i interesującego tematu, ten południowokoreański kandydat do Oscara nie potrafi wzbudzić żadnych większych emocji. Po filmach z Korei oczekuję dużo, dużo więcej.
przeczytaj recenzję
Elvis —
Epickie, teledyskowe kino, jakie mógł nakręcić tylko Baz Luhrmann. Emocjonalnie i koncertowo zagrane przez Austina Butlera.
przeczytaj recenzję