Przechwycenie —
Choć film udowadnia, że brakuje mu dużo do lekkości filmów z kasety wideo, to jednak bawi się formą pulpowego akcyjniaka na tyle udanie, że nie chce się tego wyłączyć po 10 minutach.
przeczytaj recenzję
Jurassic World: Dominion —
"Jurassic World: Dominion" nie ma na siebie żadnego pomysłu poza powrotem bohaterów znanych z pierwszej części Parku Jurajskiego (nadzwyczaj znakomicie się zakonserwowali nawiasem mówiąc).
przeczytaj recenzję
Rzut życia —
Nie oparta na faktach koszykarska opowieść osnuta wokół klasycznego schematu filmu o underdogu. Pełny gwiazd NBA i pachnący reklamą tej właśnie ligi - solidny film, jakich kino zrealizowało już wiele.
przeczytaj recenzję
Top Gun: Maverick —
Kinowe widowisko, które niby oferuje nie więcej niż upchnięte co piętnaście minut przeloty myśliwców, a które zjada na śniadanie te wszystkie komputerowe wydmuszki Marvela.
przeczytaj recenzję
Doktor Strange w multiwersum obłędu —
Podpisany ręką Sama Raimiego pierwszy rasowy horror Marvela, który fanom Raimiego da dużo Raimiego w Raimim, a fanom komiksów – dużo materiału na dyskusje o tym, jakie następne filmy nakręci Marvel.
przeczytaj recenzję
365 dni. Ten dzień —
Proces pisania scenariusza filmu 365 dni: Ten dzień musiał przypominać proces pisania scenariusza filmu porno.
przeczytaj recenzję
Nieznośny ciężar wielkiego talentu —
"Nieznośny ciężar wielkiego talentu" to film, o którym przed premierą wyobrażałem sobie za dużo, bo "Nieznośny ciężar wielkiego talentu" powinien być o wiele bardziej cool filmem niż finalnie wyszedł!
przeczytaj recenzję
Wiking —
Surowe, brutalne, przemyślane w każdym szczególe widowisko. Robert Eggers nakręcił tym razem film dla bardziej statystycznego widza przy jednoczesnym zachowaniu wszystkich swoich atutów.
przeczytaj recenzję
Poskromienie złośnicy —
Do uwiedzenia złośnicy w celu wycyckania ją na ojcowiznę zatrudniony zostaje przystojniak. Kolejny polski wyrób komedio-romantycznopodobny.
przeczytaj recenzję
Metal Lords —
Podwaliny do ciekawej produkcji były, ale trzeba to jeszcze było posklejać w film, a nie rzucić przed siebie i zobaczyć, gdzie się przyklei.
przeczytaj recenzję