Miłość i inne używki —
Niby to komedia romantyczna przechodząca w klasyczny melodramat (finał przypomina produkcje w stylu „Love Story”), ale mamy ostre, jak na amerykańskie kino, sceny seksu, humor słowny i błyskotliwe dialogi.
przeczytaj recenzję
Ława przysięgłych —
Z pewnością narzekać nie będą fani dramatów sądowych i twórczości Grishama, może nie jest to poziom „Firmy”, ale „Ława przysięgłych” to i tak porządne kino.
przeczytaj recenzję
Jane Eyre —
"Dziwne losy Jane Eyre" to jedna z najchętniej ekranizowanych angielskich powieści, do tej pory powstało ponad 20 kinowych i telewizyjnych wersji.
przeczytaj recenzję
Ocalony —
„Ocalony” to ciekawa rzecz i do myślenia i do oglądania, bo to wprawdzie porządne męskie kino z mocną „rozpierduchą”, ale i film zadający pytania.
przeczytaj recenzję
Bracia —
Duńscy „Brodre” (2004) mieli siłę i drapieżność prostoty, Amerykanie skupili się przede wszystkim na gwiazdorskich kreacjach. W efekcie powstał produkt solidny, ale niespełniający oczekiwań.
przeczytaj recenzję
Samotne serca —
Kradzieże, oszustwa, porwania, morderstwa i ogólnie rzecz biorąc wszelkie ciemne sprawki to doskonałe tematy na film - szczególnie gdy oparte są na prawdziwej historii.
przeczytaj recenzję