Z pewnością narzekać nie będą fani dramatów sądowych i twórczości Grishama, może nie jest to poziom „Firmy”, ale „Ława przysięgłych” to i tak porządne kino.
przeczytaj recenzję
„Ocalony” to ciekawa rzecz i do myślenia i do oglądania, bo to wprawdzie porządne męskie kino z mocną „rozpierduchą”, ale i film zadający pytania.
przeczytaj recenzję
Duńscy „Brodre” (2004) mieli siłę i drapieżność prostoty, Amerykanie skupili się przede wszystkim na gwiazdorskich kreacjach. W efekcie powstał produkt solidny, ale niespełniający oczekiwań.
przeczytaj recenzję
Pozoruje jedynie posiadanie głębi, będąc w sumie dość prostym filmem sensacyjnym, który kończy się widowiskowym pościgiem po ulicach Salamanki.
przeczytaj recenzję
Rodriguez w znakomitej formie, więc widz otrzymał totalnie przegiętą i odjechaną historię, jak zwykle u tego reżysera złożoną z klisz (i to mocno już porysowanych).
przeczytaj recenzję