Na chwilę, na zawsze —
Próbuje być ważnym głosem w dyskusji na temat uzależnień i przy okazji angażującą historią o miłości, lecz ostatecznie nie starcza mu sił aby w pełni rozwinąć choćby jeden z tych wątków.
przeczytaj recenzję
Light & Magic —
To niby tylko kolejny dokument, ale rzadko kiedy temat jest tak intrygujący, zahaczający wręcz o magię, jak w przypadku tego sześciogodzinnego materiału przygotowanego przez Lawrence'a Kasdana.
przeczytaj recenzję
Resident Evil: Remedium —
Nie liczyłem na wiele od „Resident Evil: Remedium”, a i tak się zawiodłem. To nieciekawy, poszatkowany, kiepsko wyglądający i częściowo źle zagrany, generyczny serial o zombie.
przeczytaj recenzję
Nie opuszczaj mnie —
Piękny film o miłości, przemijaniu i więziach rodzinnych ubrany w płaszczyk kina drogi, który byłby świetnym kawałkiem kina, gdyby nie nienadające się do niczego zakończenie psujące cały seans.
przeczytaj recenzję
RRR —
Święto przyjaźni i miłości w czysto bollywoodzkim wydaniu. Sprawnie opowiedziana historia, wypełniona akcją, śmiechem i dobrymi występami całej obsady. Dla mnie jeden z filmów roku.
przeczytaj recenzję
Gray Man —
Szybkie, widowiskowe kino akcji ze znanymi twarzami. Ogląda się go lekko i przyjemnie, podziwiając pracę ekipy kaskaderskiej, pomysłowość twórców i niezaprzeczalną charyzmę głównej obsady.
przeczytaj recenzję
Ms. Marvel —
Serial, który od początku do końca można opisać jednym, krótkim „może być”. Przez większą część serialu praktycznie nie czuć stawki, o którą toczy się gra, a antagoniści to jakieś nieporozumienie.
przeczytaj recenzję
Zbrodnie przyszłości —
To niezły, noszący znamiona jego poprzednich dzieł film, ale ponad interesującą koncepcję i ciekawy wygląd na pierwszy plan przebija nijakość scenariusza. Można obejrzeć, ale szału nie ma.
przeczytaj recenzję
Powodzenia, Leo Grande —
To bardzo intymna, prywatna opowieść o seksie i różnych jego aspektach, normalizująca go. Nie ze wszystkim się zgadzam, ale to i tak świetnie zagrane, wartościowe kino.
przeczytaj recenzję
Niezgaszalni —
Miła dla oka, solidny humor i do kompletu kryminalna zagadka do rozwiązania – warto wybrać się z dzieckiem do kina. Może samo zechce zostać strażakiem, albo strażaczką!
przeczytaj recenzję