Nieobliczalni 2 —
Duet Sy i Lafitte ciągnie jakoś cały film naprzód, bo poza tym, jest to produkcja co najwyżej przeciętna, a to zdecydowanie za mało żeby móc ją komukolwiek polecić.
przeczytaj recenzję
Miłość ponad czasem —
Wciągająca, zabawna i miejscami niezręczna opowieść o miłości z mocnym elementem sci-fi. Dobrze dobrana obsada i kilka intrygujących tajemnic sprawiają, że sześć kolejnych odcinków mija bardzo prędko.
przeczytaj recenzję
Boscy —
Niebanalna komedia, która z pozoru wydaje się być wręcz niemożliwie banalna. Film o przygotowaniach do kręcenia filmu, ale z własnym, ciekawym hakiem. Zdecydowanie jedna z ciekawszych komedii roku.
przeczytaj recenzję
Pentawerat —
Krótki serial komediowy z raczej miałką fabułą, ale za to nie najgorszymi żartami. Jeśli ktoś lubi styl Myersa, to warto sprawdzić. Reszcie raczej odradzam.
przeczytaj recenzję
Królik samuraj: Kroniki Usagiego —
To przede wszystkim propozycja skierowana dla młodszych odbiorców”. Dynamiczna akcja, lekka fabuła i nowoczesna animacja jednak nie przyciągną przed ekran miłośników twórczości Stana Sakai.
przeczytaj recenzję
Punkt wrzenia —
Obraz, który nie próbuje oszukiwać widza swym tytułem, oferując wyjątkowo realistyczny i brutalny wgląd w codzienność pracowników restauracji, którzy pogrążają się w coraz większym szaleństwie.
przeczytaj recenzję
Clark —
Zasługuje na rozgłos – historia bazująca na faktach, znakomity odtwórca głównej roli i całkiem przyjemna dla oka realizacja. Jest intensywnie i całkiem obiecująco.
przeczytaj recenzję
Doktor Strange w multiwersum obłędu —
Niby Marvel, ale jednak inny niż zwykle. Połączenie horroru z ogromnym uniwersum nie zawsze jest spójne, ale to dość oryginalna wizja, która trafiła w mój gust.
przeczytaj recenzję
7 żyć Lei —
Mała rzecz, a cieszy. Young adult plus tajemnica kryminalna to coś, co wystarczy na nudnawy wieczór z Netfliksem. A jeśli ktoś się potrafi utożsamić z główną bohaterką, to tylko oczko w górę.
przeczytaj recenzję