Dla fanów "Nagiej Broni" sprzed 31 lat będzie jak znalazł, bo Akiva Schaffer doskonale wie co robi, żeby przywrócić magię tandety i banału z tamtych czasów. Tyle, że dzisiaj nie każdemu to siądzie.
przeczytaj recenzję
Nie jest do końca złym filmem, ale dobrym też bym go nie nazwał. To w znacznej mierze dwie godziny żerowania na nostalgii, od czasu do czasu potrafiące zaskoczyć czymś faktycznie świeżym i ciekawym.
przeczytaj recenzję
Ma solidny pomysł i mocną obsadę, ale zawodzi na tym polu, które mogłoby te elementy połączyć w jedną, satysfakcjonującą całość – ma byle jaki scenariusz.
przeczytaj recenzję
“Koszmar minionego lata” nigdy nie był zbyt udaną serią, więc tegoroczna odsłona całkiem dobrze wpisuje się w jej poziom. Pod pewnymi względami jest to najlepsza, a pod innymi najgorsza część cyklu.
przeczytaj recenzję
Fabuła nie robi większego wrażenia, momentami jest całkiem obrzydliwie, czasami zabawnie, za to strasznie nigdy. Ale jako całość, film zgrabnie skleja ze sobą wszystkie pomysły w sympatyczną całość.
przeczytaj recenzję
Jeśli szukacie prostego akcyjniaka, w którym chodzi o rozwalanie głów zombiaków, to “Ziam” jest właśnie dla was. W tej materii sprawdzi się lepiej niż większość popularnych tytułów o apokalipsie.
przeczytaj recenzję
Całkiem lekki, ale przy tym opowiadający poważną historię. Ciepły, ale nie popadający w banał. Ostatni akt nie ma już tej iskry, co poprzednie, ale i tak zostawia widza z miłym uczuciem w środku.
przeczytaj recenzję
To sitcom w starym stylu, z wszystkimi tego zaletami i wadami. Jeśli nie zniechęci cię pierwszych kilka odcinków, to nawet sympatycznie się rozkręca.
przeczytaj recenzję
Pierwsza część drugiego „Sandmana” to wciąż znakomity serial. Twórcy dobrze wiedzą, że najskuteczniej trafią do określonej widowni i to w jej stronę wykonują najgłębszy ukłon.
przeczytaj recenzję