Święta rządzą! —
Nie tyle nie wynajduje koła na nowo, co wręcz bierze jego elementy z innych kół, łączy w całość i na koniec dokleja jedynie swoje logo. Widziałeś tę historię już nie raz i nie dwa razy.
przeczytaj recenzję
Piękna i rzeźnik —
Kolejne połączenie horroru i komedii. Półtorej godziny spędzone z dziewczęcym Vince'em Vaughnem i mroczną Kathryn Newton powinno dostarczyć widzom odrobinę lekkiej, niezobowiązującej rozrywki.
przeczytaj recenzję
Informacja zwrotna —
Grzeszy tym, że przedkłada budowanie sylwetki głównego bohatera nad opowiedzenie dobrej historii, ale oglądanie grzechów Marcina Kani jest tak zajmujące i bolesne, że można to serialowi wybaczyć.
przeczytaj recenzję
Julia —
Wraca z 2. sezonem, który z jednej strony jest czymś zupełnie świeżym i potencjalnie ciekawym, z drugiej do przesady rozwleczonym, zanadto wypchanym zawartością.
przeczytaj recenzję
The Morning Show: Sezon 3 —
Najsłabszy sezon, który zbyt mocno poszedł momentami w melodramat zapominając o tym, w czym tkwiła jego siła w pierwszych sezonach. Dalej jednak przyciąga do ekranu.
przeczytaj recenzję
Akuma Kun —
Przyznam szczerze, że po produkcji powstał pewien niedosyt, tudzież „kac”, który najlepiej zaleczyć inną dobrą produkcją. Co według mnie bardzo dobrze świadczy o tym anime.
przeczytaj recenzję
Niewierni w Paryżu —
Woody Allen powraca z "Niewiernymi w Paryżu", filmem tyleż ładnie wyglądającym i lekkim, co zbędnym i repetytywnym. Fani reżysera i tak obejrzą, ale reszta raczej będzie zawiedziona efektem końcowym.
przeczytaj recenzję
Poker Face: Sezon 1 —
Serial najlepiej oglądać powoli, jak za dawnych lat. Taka cotygodniowa rozrywka, pięknie powtarzalna, ale każdorazowo wciągająca, nawet jeśli nie wszystkie odcinki trzymają tak samo wysoki poziom.
przeczytaj recenzję
Zabójca —
Raczej nie stanie się klasykiem, jak większość pozostałych filmów Davida Finchera. To całkiem ciekawy eksperyment, ale przy tym wypada pusto, bez materii, za to z wiecznie monologującym Fassbenderem.
przeczytaj recenzję