Pomoc domowa —
Chociaż niektóre sytuacje są zbyt abstrakcyjne i wątpi się w ich wiarygodność, to wybacza się to ciekawej historii i dobrej konwencji. Jest to powiew świeżości.
przeczytaj recenzję
Wielki Marty —
Znakomite kino, które wciąga. Co ważne, nie jest to produkcja na jeden seans. To historia, do której chce się wracać, by odkrywać kolejne szczegóły.
przeczytaj recenzję
Hamnet —
Jessie Buckley, wcielająca się w Agnes, jest wulkanem energii. Na jej twarzy widać wszystko, a z jej gardła niejednokrotnie wydobywa się przeraźliwy, wyciskający łzy krzyk. Paul Mescal jako William jest natomiast bardzo stonowany; z jego twarzy trudno odczytać emocje
przeczytaj recenzję
Urodzony rabuś —
Najnowsza produkcja z Channingem Tatumem ominęła polskie kina i trafiła od razu na streaming. Sprawdzamy, czy to film wart uwagi.
przeczytaj recenzję
Lwica —
Lwica to brytyjski film akcji, co może dla wielu fanów gatunku być czymś niespodziewanym – w końcu to USA słynie z kina klasy B.
przeczytaj recenzję
Chronologia wody —
Chronologia wody nie jest filmem, który mogę z czystym sumieniem polecić. Zbyt wyraźnie czuję w tym chęć Kristen Stewart, by na siłę pokazać, jak bardzo jest artystyczna, nie myśląc przy tym o widzu.
przeczytaj recenzję
Dziewczyna Bad Boya 2 —
Trudno znaleźć uzasadnienie dla istnienia Dziewczyny Bad Boya 2. Film jest wyraźnie słabszy od pierwszego, jeszcze bardziej schematyczny i boleśnie nijaki. O ile jedynkę można było potraktować jako lekkie guilty pleasure, o tyle sequel nawet na to miano nie zasługuje
przeczytaj recenzję
Projekt Mona Lisa —
Szkoda w tym wszystkim Dave’a Bautisty, który zasługuje na znacznie lepsze filmy akcji. Dochodzi wręcz do absurdalnego wniosku, że tanie kino akcji klasy B potrafi dostarczyć więcej wrażeń i lepiej zrealizowanych walk niż film z budżetem w okolicach 60 mln dolarów.
przeczytaj recenzję
Człowiek kontra dziecko: Sezon 1 —
Można dostrzec pojedyncze, naprawdę fajne pomysły, ale gdy w finale, bez ładu i składu, dostajemy ckliwą kulminację wpisującą się w świąteczny klimat i wszelkiej maści stereotypy, trudno przymknąć na to oko. To nie działa ani emocjonalnie, ani komediowo.
przeczytaj recenzję