Zamiana z księżniczką 3 —
To jest zły, nudny i mało absorbujący film, ale zarazem jest to lekka, przyjemna rozrywka, która może lecieć w tle. Jednak do świadomego oglądania nie da się jej polecić.
przeczytaj recenzję
Biały potok —
Nie jest to coś, co zwykle serwuje nam polskie kino komediowe ostatnich lat. Dla fanów parodii codziennego życia, która wyśmiewa i karykaturuje znane nam zachowania, będzie to naprawdę dobry seans.
przeczytaj recenzję
tick, tick...BOOM! —
Tick, Tick... Boom! to film biograficzny o Jonathanie Larsonie, genialnym kompozytorze teatralnym. I przemówi do wrażliwości nie tylko fanów musicali.
przeczytaj recenzję
Pogromcy duchów. Dziedzictwo —
Pogromcy duchów: Dziedzictwo to produkcja mocno zanurzona w nostalgii, co wielu osobom może się nie spodobać, dla mnie jednak jest ona zrealizowana z klasą i nie nadużywa pewnych nawiązań.
przeczytaj recenzję
Poobijana —
To mocny dramat, który nie stawia na widowiskowość, jednak ukazana walka dostarcza ogromnych wrażeń opartych na realizmie, a nie efekciarstwie.
przeczytaj recenzję
Dom Gucci —
Film z bardzo dobrym klimatem i kreacjami aktorskimi. Szkoda tylko, że Scott nie spisał się w kwestii prowadzenia narracji i balansowania udziału postaci, by każda miała pełny udział w historii.
przeczytaj recenzję
Żona szpiega —
Produkcja jest zdecydowanie łagodna, nijaka i granicząca z nudą. O ile kinematografia japońska należy do światowej czołówki, o tyle „Żona szpiega” podważa te słowa.
przeczytaj recenzję
Bo we mnie jest seks —
Trudno wyczuć, czy to obyczaj, czy musical. Raczej pocztówka minionej Warszawy i jej życia towarzyskiego, nie wciągająca historia kobiety, która postanowiła się postawić pewnemu układowi w Telewizji.
przeczytaj recenzję
Milczący las —
Nic dziwnego, że „Milczący las” odniósł sukces artystyczny i zdobył osiem nominacji do tajwańskich nagród Golden Horse.
przeczytaj recenzję