Spree —
Chociaż „Spree” nie doskakuje ostatecznie do wysoko postawionej przez siebie poprzeczki, reżyser w świeży sposób rozprawia się ze współczesną kulturą mediów społecznościowych skąpaną w sztuczności.
przeczytaj recenzję
Komar —
Ostatecznie próby reżysera przyjmujemy z obojętnością, a najciekawsze stają się urywki z archiwalnych wydań wiadomości w USA, a także wszystkie informacje przyrodnicze na temat komarów i ich rozwoju.
przeczytaj recenzję
Meander —
Tak skonstruowany thriller powinien oferować znacznie więcej, a twórcy mogliby sumienniej podejść do zbudowanej przez siebie łamigłówki.
przeczytaj recenzję
Psycho Goreman —
Absurd i zabawa nie mogłyby rezonować z widzem, gdyby nie efekty pracy charakteryzatorów. Imponujące kostiumy i wyczucie stylistyki minionej epoki pokazują niebanalny talent całego zespołu.
przeczytaj recenzję
Piotruś Królik 2: Na gigancie —
Propozycja kierowana do młodszej części widowni, ale nawet z perspektywy osoby dorosłej nie widzę w niej nic, co mogłoby wyróżnić ją pośród innych filmów familijnych.
przeczytaj recenzję
Ale miazga! —
Grierson dostarcza kawał dobrej, nieskrępowanej zabawy i doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że prócz absurdalnego humoru i przemocy nie ma do zaoferowania nic więcej.
przeczytaj recenzję
Nie uciekniesz od miłości —
Najgorsze w tym filmie było to, że właściwie nie był zły, ale nie był też dobry. Był na wskroś przeciętną pozycją, o której zapomina się następnego dnia.
przeczytaj recenzję
Slapface —
Niezależnie od intencji reżysera będzie to film różnie odbierany przez widownię. Jednak myślę, że dzięki kreatywnemu podejściu, społeczne zacięcie w piętnowaniu przemocy domowej spełnia swoje zadanie.
przeczytaj recenzję
Niezwykły świat —
Można wyrazić zachwyt nad pomysłem reżyserki, która ani na moment nie idzie na ustępstwa i nie liczy się z kompromisami.
przeczytaj recenzję