Wykopaliska —
„Wykopaliska” nie są łatwym filmem. Wymagają skupienia i ciszy. Bohaterzy nie są nadekspresyjni. Ten film jest bardzo brytyjski – w każdym tego słowa znaczeniu. I uważam to za duży plus.
przeczytaj recenzję
Błogość —
Może miał jakieś ambitne plany na to, by namieszać widzom w głowach i by się zastanawiali, która rzeczywistość jest prawdziwa, a która cyfrowa. Niestety, poległ na poziomie scenariusza.
przeczytaj recenzję
Host —
Fabuła jest prosta jak budowa cepa. Główna oś fabularna stanowi hollywoodzki standard, ale na szczęście wszystkie elementy charakterystyczne dla kina grozy działają tutaj jak należy.
przeczytaj recenzję
Songbird. Rozdzieleni —
Przedstawiona intryga jest infantylna. Główną słabością filmu jest scenariusz prezentujący rozwleczone wątki wielu postaci, które ostatecznie wzajemnie się łączą.
przeczytaj recenzję
Mortal —
Historia wydaje się niekompletna, a wątki nie w pełni wyjaśnione. Postępowanie bohaterów nie jest do końca zrozumiałe, a do tego ich zmiany w myśleniu nie są wystarczająco podkreślone.
przeczytaj recenzję
Dwóch ojców —
To film, który nudzi już po kilkunastu minutach, a główna bohaterka denerwuje niemalże od pierwszego pojawienia się na ekranie.
przeczytaj recenzję
Listy do M. 4 —
W odsłonie Patricka Yoki najbardziej boli mnie brak kontynuacji pomiędzy znanymi nam już częściami. Niemniej „Listy do M. 4” wypadają o niebo lepiej niż poprzednia część.
przeczytaj recenzję
Prime Time —
Świetny debiut bardzo utalentowanego młodego reżysera, który wprowadza do naszej kinematografii trochę świeżości swoim spojrzeniem i sposobem ukazania ogranego tematu.
przeczytaj recenzję
Po omacku —
Nie jest złym filmem, ponieważ fabuła intryguje. Po prostu wybrakowany scenariusz sprawia, że do historii od pewnego momentu nie podchodzimy już na poważnie.
przeczytaj recenzję
Biały Tygrys —
To świetnie nakręcona opowieść, która bardzo leniwie się rozpoczyna, ale z każdą minutą nabiera tempa, by w finale mknąć już jak błyskawica.
przeczytaj recenzję