Gość —
"Gość" perfekcyjnie oddaje ducha kina lat 80. Przez cały seans widzowie będą się zastanawiali, co jest celem tytułowego bohatera i twórców filmu, a gdy na końcu tej drogi zobaczą ścianę, wpadną albo w zachwyt, albo w konsternację.
przeczytaj recenzję
Żelazny krzyż —
W ŻELAZNYM KRZYŻU Sam Peckinpah zręcznie eksploruje mroczne oblicze wojny, ukazując brutalność i obsesję na tle heroizmu.
przeczytaj recenzję
Parszywa dwunastka —
Słynna "Parszywa dwunastka" jest nadal imponującym widowiskiem, nie bojącym się uczynić bohaterami zgrai morderców i degeneratów.
przeczytaj recenzję
Małe stłuczki —
"Małe stłuczki" mają w sobie coś z kina Jakimowskiego i Hartleya, podobny humor i refleksję wynikającą z wyjątkowości swoich bohaterów. Ale czy za tą wyjątkowością nie kryje się pustka?
przeczytaj recenzję
Niezniszczalni 3 —
Nowa odsłona przygód "spisanych na straty" ma punkt wyjścia, który przeczy całej idei stojącej za serią. No bo, czy fani Sly'a i Arniego chcą oglądać młode i nieznane buzie zamiast starych wyjadaczy?
przeczytaj recenzję
Sabotaż —
W „Sabotażu” David Ayer znów porusza ulubiony przez siebie temat korupcji w siłach porządkowych, lecz nadmierna przemoc i wulgarność tego filmu szybko odrzuci każdego widza.
przeczytaj recenzję
U progu tajemnicy —
Klasyka kina grozy. "U progu tajemnicy", nawet dziś, po prawie 70 latach od premiery, stanowi wzorcowy przykład horroru nowelowego. A lalka w finale, jak straszyła, tak straszy dalej.
przeczytaj recenzję