Gra fortuny —
Nowy projekt Guya Ritchiego to dzieło zdumiewające swoją przeciętnością, które zapewnia zarówno w miarę bezbolesny seans, jak i całkowicie nijaką akcję.
przeczytaj recenzję
Guillermo Del Toro: Pinokio —
Sama historia to – w odniesieniu do możliwych odczytań – równie obszerny zbiór: zarazem satyra faszyzmu, mityczny dreszczowiec, lekcja egzystencjalizmu, mroczna baśń i czarująca rodzinna przygodówka.
przeczytaj recenzję
Powodzenia, Leo Grande —
Obrazuje on interesującą, pełną wnikliwych spostrzeżeń relację między młodym mężczyzną a emerytowaną nauczycielką. Ten skromny, ekranowy teatr to czuła, angażująca i wielowątkowa przypowieść.
przeczytaj recenzję
Ennio —
"Ennio" to czuły, pełen pasji portret muzycznej wrażliwości, przenikającej do świadomości całej rzeszy widzów i słuchaczy, zakorzeniając się na stałe w ich życiu wewnętrznym.
przeczytaj recenzję
Paryż, 13. dzielnica —
Napięcie towarzyszy błądzącym po omacku bohaterom, którzy poznają się, rozmawiają, kochają się i popełniają błędy na swojej drodze do odnalezienia własnej seksualności i uzyskania samoświadomości.
przeczytaj recenzję
Buzz Astral —
"Buzz Astral" to wciąż całkiem udana zabawa – szybka, stylowa i przenikliwa – ale łez nikt nad nią najpewniej nie uroni.
przeczytaj recenzję