„Król Artur. Legenda miecza” to świetne rozrywkowe kino fantasy. Wystarczy dać tylko szansę Ritchiemu i Hunnamowi, a ponad dwie godziny dobrej zabawy gwarantowane.
przeczytaj recenzję
Nie da się ukryć, że „Monstrum” trudno jest wsadzić w jakąś ciasną gatunkową szufladkę. Byłabym jednak daleka od przedstawiania obrazu Vigalondo jako komedii z prześmieszną Hathaway, jak sugeruje okładka płyty DVD, czy zwiastun.
przeczytaj recenzję
Jest w tym dziele zatem pewna przesada, która sprawia, że popada on w groteskę. Ta wywołuje czasami śmiech, a to już chyba efekt niezamierzony.
przeczytaj recenzję
Dobrze przemyślany, znakomicie zagrany, porządnie nakręcony. Coś, co nie mogło się udać, okazało się całkiem udanym filmem. Polecam.
przeczytaj recenzję
„Był sobie pies” to świetna propozycja na rodzinne oglądanie, film bowiem trafia i do młodszej i do starszej widowni. Można się i pośmiać i spłakać, ale najważniejsze, że moim zdaniem w żadnym wieku nie można się nudzić.
przeczytaj recenzję