„Mężczyzna imieniem Ove” to dobry, mądry, wzruszający, słodko-gorzki, życiowy film. Spodoba się zapewne każdemu, bez względu na wiek.
przeczytaj recenzję
Udało się jej stworzyć bardzo ciepłą, subtelną i kobiecą postać, która wzbudza sympatię od pierwszych kadrów. Poza tym pozytywnym, bajkowym wrażeniem niewiele jednak w głowie po seansie pozostanie.
przeczytaj recenzję
„Balerina” autorstwa Erica Summera i Érica Warina to fajna rodzinna produkcja, w której dzięki wierze i ciężkiej pracy nawet niemożliwe marzenia się spełniają.
przeczytaj recenzję
Przekrój adaptacji wskazuje, że Scorsese wraca do źródeł i swoich największych obrazów, które zapewniły mu uznanie krytyków i widzów.
przeczytaj recenzję
Øvredal straszy, ale nie do końca typowymi dla współczesnych obrazów tego gatunku środkami. Tu liczy się atmosfera, emocje i to, co podpowiada nam nasza wyobraźnia.
przeczytaj recenzję
Twórcy, zamiast skupić się na samej historii, ukazać w szerszym kontekście dramat dowódcy statku i okoliczności utajnienia prawdy o winnych tej tragedii, wybrali tło równoległych opowieści o mało ważnych sprawach.
przeczytaj recenzję
To dokument, który zmienia perspektywę patrzenia na świat i życie, i zapada w pamięć. Zabarwiony pewną dawką humoru, pomimo wszystko sprawia, że nasze zwykłe, życiowe problemy wydają się banalne.
przeczytaj recenzję
Nie do końca spełniły moje oczekiwania. Mimo to bawiłam się naprawdę nieźle i stwierdzam z pełną odpowiedzialnością, że jest to całkiem przyjemna propozycja na początek wakacji.
przeczytaj recenzję