„Siedem minut po północy” to wzruszająca baśń o przemijaniu, stracie i wiążącej się z tym złości oraz goryczy. Film Bayony to w pełni kompletne widowisko ze świetną obsadą, dopracowanym scenariuszem i magiczną ścieżką dźwiękową
przeczytaj recenzję
„Spider-Man: Homecoming” to czyta rozrywka, ale rozrywka na całkiem niezłym poziomie. Do tego podczas seansu obrazu Wattsa dobrze będą bawić się i dorośli i trochę młodsi widzowie, bo Peter Parker wreszcie jest ich rówieśnikiem.
przeczytaj recenzję
Przez cały seans „Ewolucji planety małp” kołatała mi się w głowie jedna myśl: po co to wszystko? Nie ma w tym filmie niczego, co mogłoby ubarwić poprzednia część, niczego odkrywczego.
przeczytaj recenzję
Udało się jej stworzyć bardzo ciepłą, subtelną i kobiecą postać, która wzbudza sympatię od pierwszych kadrów. Poza tym pozytywnym, bajkowym wrażeniem niewiele jednak w głowie po seansie pozostanie.
przeczytaj recenzję
„Mężczyzna imieniem Ove” to dobry, mądry, wzruszający, słodko-gorzki, życiowy film. Spodoba się zapewne każdemu, bez względu na wiek.
przeczytaj recenzję
„Balerina” autorstwa Erica Summera i Érica Warina to fajna rodzinna produkcja, w której dzięki wierze i ciężkiej pracy nawet niemożliwe marzenia się spełniają.
przeczytaj recenzję
Przekrój adaptacji wskazuje, że Scorsese wraca do źródeł i swoich największych obrazów, które zapewniły mu uznanie krytyków i widzów.
przeczytaj recenzję
Øvredal straszy, ale nie do końca typowymi dla współczesnych obrazów tego gatunku środkami. Tu liczy się atmosfera, emocje i to, co podpowiada nam nasza wyobraźnia.
przeczytaj recenzję
Twórcy, zamiast skupić się na samej historii, ukazać w szerszym kontekście dramat dowódcy statku i okoliczności utajnienia prawdy o winnych tej tragedii, wybrali tło równoległych opowieści o mało ważnych sprawach.
przeczytaj recenzję