Wizualnie „Point Break” to bardzo dopracowany i urzekający film. Niestety fabularnie, nawet jeżeli nie zna się pierwowzoru, produkcja wychodzi dość sztampowo.
przeczytaj recenzję
„Wiek Adaline” to dobry romans, który przenosi w bajkowy świat, pozwalając na moment zapomnieć o trudach dnia codziennego. Nie jest to kino wymagające, po którym zmienia się życie.
przeczytaj recenzję
„W samym sercu morza” to wyjątkowa opowieść o walce człowieka z naturą. Od pierwszych minut widz doświadcza sztormowej pogody, szkwału, błędnych i dobrych decyzji.
przeczytaj recenzję
„Troje na gigancie” to film na pewno nieidealny, ale jak na kino amerykańskie jest pozycją naprawdę ciekawą (może dlatego, że powstał na kanwie niemieckiego obrazu pt. „Vincent chce nad morze”).
przeczytaj recenzję
W dokumencie Dariusza Gajewskiego zabrakło mi nie tylko prawdziwego uczucia, ale także intelektu. To bardzo miałkie „dzieło”. „Czas niedokończony...” można zatem nazwać filmem niedokończonym.
przeczytaj recenzję
„Dziewczyna warta grzechu” to film, który wprawia widza w bardzo dobry nastrój. Nie ma co spodziewać się, że ta komedia odmieni czyjeś życie, ale na pewno sprawi, że wieczór stanie się przyjemniejszy.
przeczytaj recenzję
Ciężko jest zarzucić finalnej odsłonie serii wielkich minusów, jest widowiskowo, a wątki sprawnie łączą się ze sobą, prowadząc do kulminacji wydarzeń.
przeczytaj recenzję
Producenci i reżyser postarali się o aż nadmiar emocji, pytanie, jak je ukierunkujecie i jakie wnioski wyciągniecie po seansie „Igrzysk Śmierci: Kosogłos część 2”.
przeczytaj recenzję