Nie jest złą produkcją i fanom poprzednich spin-offów powinna się spodobać. Powraca tu pan Levenstein, dobry duch serii, a w niewielkiej roli matki Roba błyska Rosanna Arquette.
przeczytaj recenzję
Ma swój urok i kilka nieźle nakręconych walk włącznie z tą finałową. Gorzej z intrygą, która jest naiwna i naciągana, pełna infantylnych dialogów i śmiesznych zwrotów akcji.
przeczytaj recenzję
Nie jest jedynie survivalową opowieścią o tarciach w grupie, ale też filozoficzną rozprawką i studium charakterów. A nade wszystko popisem gry naprawdę zdolnych aktorów.
przeczytaj recenzję
Dziś cieszy dobre aktorstwo i spory realizm opowieści. Nie ma tu fajerwerków typowych dla współczesnego kina, tej modnej obecnie przesady niezbędnej do zaintrygowania współczesnego widza.
przeczytaj recenzję
Doceniam to, w jaki sposób „Wallace i Gromit” mówi o przyjaźni. Przecież nasz pies jest w stanie wybaczyć swojemu panu wszystko i jak zawsze ryzykuje życiem, byle tylko uratować mu tyłek.
przeczytaj recenzję
Surrealistyczny, senny klimat wzmocniony świetnie dobraną muzyką skutecznie oddziałuje na człowieka i pozwala przymknąć oko na melodramatyczne bądź przegadane wątki. Warto się z tą produkcją zmierzyć.
przeczytaj recenzję
Traci gdzieś po drodze kryminalną intensywność. Zagadka często schodzi na drugi plan, ustępując miejsca obserwacjom ludzi. Tak samego Poirota, jak i rodzin, które zmagają się ze śmiercią bliskich.
przeczytaj recenzję
To bardzo płytki film, skupiający się na akcji, traktujący postacie po macoszemu. Feministyczny ton w pewnym momencie zaczyna męczyć, bo okazuje się deklaratywny i pusty.
przeczytaj recenzję
Jest produkcją dość standardową. Opowiada niezbyt oryginalną historię w niezbyt oryginalny sposób. Owszem, wciąga, trzyma w napięciu, czasami nawet straszy, ale robi to tak, jak wiele innych horrorów.
przeczytaj recenzję