Blogfilmowy24

źrodło
Recenzje 260
Swingersi
Czasem zabawni, w większości czasu jednak wyjątkowo nudni. Gdyby twórcy odwrócili kolejność i pozmieniali ważność wątków to mogłoby wyjść dużo lepiej! przeczytaj recenzję
Marcin Stasiowski
3
Lighthouse
Jak każda dobra powieść skrywa tajemnice, którym trzeba dać się ponieść. Eggers lawirując daje ku temu świetną możliwość, by zanurzyć się w tej wykreowanej rzeczywistości po uszy. przeczytaj recenzję
Marcin Stasiowski
7
Bad Boy
Wyrazista gra głównego bohatera, wtopienie się w atmosferę tego o czym się opowiada, brutalność i bezpardonowość scen oraz postaci. Czego chcieć więcej? Ja się na filmie dobrze bawiłem. przeczytaj recenzję
Marcin Stasiowski
7
Jexi
Niesie za sobą ostrzeżenie o tym jak współczesne technologie, bez żadnych demonów czy zjaw, stają się jednocześnie miłością w którą można wpatrywać się bez końca, jak i zgubą, która może namieszać. przeczytaj recenzję
Marcin Stasiowski
8
Dżentelmeni
Zanim dojdzie do prawdziwej akcji, to mija pół filmu. Czarnych charakterów mamy tu na pęczki, ale większość jest niestety bez wyrazu. przeczytaj recenzję
Marcin Stasiowski
6
Midway
Zaciekawił mnie na samym początku, gdy większość akcji rozgrywała się na terytorium japońskim. Później, gdy akcja przeniosła się do USA dynamika, dramaturgia, jak i emocje wyleciały z hukiem. przeczytaj recenzję
Marcin Stasiowski
4
Bad Boys for Life
Nie opaść zupełnie z nudów udaje się tylko dzięki pierwszoplanowemu duetowi, Joe Pantoliano i Paoli Nuñez. Całej czwórce udaje się obudować film z fajnie porozkładanych puzzli. przeczytaj recenzję
Marcin Stasiowski
5
Parasite
Rynek azjatycki jest bardzo bogaty w filmy o przemocy. Jednak u Koreańczyka stanowi jedynie deser do bardzo dobrego, wręcz genialnego głównego dania. przeczytaj recenzję
Marcin Stasiowski
10
365 dni
Pędzi się tu, między erotycznymi sekwencjami, ale bijące z nich ciepło jest raczej marne. Za to można popodziwiać włoskie widoki, zagraniczne kurorty i ładne lokale. przeczytaj recenzję
Marcin Stasiowski
4
Ptaki nocy (i fantastyczna emancypacja pewnej Harley Quinn)
Monotonność powoli zabija to quinnowskie perpetuum mobile, które raz wprawione w ruch pozwala się wyłączyć całkowicie z akcji. Ciąg scenek, które mało kiedy naprawdę potrafią zaangażować. przeczytaj recenzję
Marcin Stasiowski
4

Proszę czekać…