Czasem zabawni, w większości czasu jednak wyjątkowo nudni. Gdyby twórcy odwrócili kolejność i pozmieniali ważność wątków to mogłoby wyjść dużo lepiej!
przeczytaj recenzję
Jak każda dobra powieść skrywa tajemnice, którym trzeba dać się ponieść. Eggers lawirując daje ku temu świetną możliwość, by zanurzyć się w tej wykreowanej rzeczywistości po uszy.
przeczytaj recenzję
Wyrazista gra głównego bohatera, wtopienie się w atmosferę tego o czym się opowiada, brutalność i bezpardonowość scen oraz postaci. Czego chcieć więcej? Ja się na filmie dobrze bawiłem.
przeczytaj recenzję
Niesie za sobą ostrzeżenie o tym jak współczesne technologie, bez żadnych demonów czy zjaw, stają się jednocześnie miłością w którą można wpatrywać się bez końca, jak i zgubą, która może namieszać.
przeczytaj recenzję
Zanim dojdzie do prawdziwej akcji, to mija pół filmu. Czarnych charakterów mamy tu na pęczki, ale większość jest niestety bez wyrazu.
przeczytaj recenzję
Zaciekawił mnie na samym początku, gdy większość akcji rozgrywała się na terytorium japońskim. Później, gdy akcja przeniosła się do USA dynamika, dramaturgia, jak i emocje wyleciały z hukiem.
przeczytaj recenzję
Nie opaść zupełnie z nudów udaje się tylko dzięki pierwszoplanowemu duetowi, Joe Pantoliano i Paoli Nuñez. Całej czwórce udaje się obudować film z fajnie porozkładanych puzzli.
przeczytaj recenzję
Rynek azjatycki jest bardzo bogaty w filmy o przemocy. Jednak u Koreańczyka stanowi jedynie deser do bardzo dobrego, wręcz genialnego głównego dania.
przeczytaj recenzję
Pędzi się tu, między erotycznymi sekwencjami, ale bijące z nich ciepło jest raczej marne. Za to można popodziwiać włoskie widoki, zagraniczne kurorty i ładne lokale.
przeczytaj recenzję
Monotonność powoli zabija to quinnowskie perpetuum mobile, które raz wprawione w ruch pozwala się wyłączyć całkowicie z akcji. Ciąg scenek, które mało kiedy naprawdę potrafią zaangażować.
przeczytaj recenzję