Mordercze mrówki —
Skrojona w kilka garniturów fabuła potrafi zaciekawić, ale też widać, że na przedobrzeniu nic większego twórcy nie zdołali ugrać.
przeczytaj recenzję
Chcesz pokoju, szykuj się do wojny —
Mógłby być nawet ciekawym doświadczeniem. Gdyby to miało jeszcze ręce i nogi i fabułę dokądś prowadzącą. Tu jest miszmasz, zabrakło tylko białych niedźwiedzi i byłby komplet.
przeczytaj recenzję
Świąteczny spadek —
Pozostawia wiele do życzenia. Jednak jak na standardowy ''zapychacz'' czasu pozwala też na chwilę refleksji i zadumy. No bo ile można tylko jeść?
przeczytaj recenzję
Rekin gigant —
Jest produkcją chińską, który od strony fabularnej przypomina bardziej produkcje amerykańskie. Nie daje nic ponadto, że jest taką amerykańską papką.
przeczytaj recenzję