Na rauszu —
Swoim najnowszym filmem Thomas Vinterberg wznosi toast za rasowe, zniuansowane i przenikliwe europejskie kino na wysokim poziomie.
przeczytaj recenzję
Polot —
Zdaje się mieć potencjał, realizacyjnie nie za bardzo jest się do czego przyczepić. Im szybciej jednak filmowcy mnożą wątki, im mocniej napędzają akcję, tym śmielej wkracza chaos.
przeczytaj recenzję
Raz, jeszcze raz —
Oferuje humor, pędzącą na złamanie karku akcję, przekonujących i budzących sympatię bohaterów. Jednak im bardziej filmowcy podkręcają tempo, tym większy rozgardiasz wypełnia warstwę fabularną.
przeczytaj recenzję
Szarlatan —
Agnieszka Holland opowiada o niejednoznacznej naturze człowieka, który wrodzonego talentu nie potrafi do końca pogodzić z wewnętrznymi sprzecznościami.
przeczytaj recenzję
Greenland —
To kolejna, co najwyżej średnio udana imitacja kina katastroficznego, która po seansie nie będzie nam zbyt długo zaprzątać głowy
przeczytaj recenzję
25 lat niewinności —
Holoubkowi udało się stworzyć kino wrażliwe na ludzki ból i niesprawiedliwość, lecz nie są to jedyne środki przekazu, a historii głównego bohatera nie potraktowano jak ilustrowany żywot męczennika
przeczytaj recenzję
Mulan —
Disney konsekwentnie stawia na kino aktorskie w oparciu o bajki, lecz w tym czysto komercyjnym zamyśle nareszcie widać zalążek artystycznej wizji.
przeczytaj recenzję
Pętla —
W "Pętli" widać reżyserską konsekwencję, brawurę i narcystyczną pewność siebie reżysera. Zupełnie nie widać natomiast materiału na choćby porządne kino
przeczytaj recenzję