Wicked —
„Wicked” to ciekawy przykład kina głównego nurtu, który podąża ścieżkami popularnych gatunków, a przy tym potrafi dodać coś od siebie, szczególnie w warstwie tematycznej.
przeczytaj recenzję
Biedne istoty —
„Biedne istoty” to moje kino, tak jak wcześniej uwielbiałem kino Lanthimosa, to tym filmem wchodzi na zupełnie nowy poziom.
przeczytaj recenzję
Mów do mnie! —
Film nie raz przestraszy, ale też i rozbawi, jednak przede wszystkim zostawi nas z tematem do rozmyślań, co chyba jest podstawą gatunku „elevated horror”.
przeczytaj recenzję
Wiking —
Świetnie gra na emocjach widzów i wygląda cudownie, a dla mnie są to dwa mega ważne, jak nie najważniejsze elementy w kinie.
przeczytaj recenzję
Red Rocket —
Film mimo dość wolnego tempa potrafi przykuć widza, szczególnie świetnymi dialogami, które potrafią wywołać pełne spektrum emocji.
przeczytaj recenzję
Drive My Car —
Fani przegadanego, powolnego kina znajdą tutaj coś dla siebie, jednak nie zdziwi mnie jak większości ludzi ten film po ludzku odrzuci.
przeczytaj recenzję