Alba nadal piękna ale do takich ról się nie nadaje a sam film flaki z olejem
Ewident nie udało sie stworzyć czegoś na miarę Fury Road, pomimo ciągłej akcji częgoś jednak zabrakło.
on zagra wszytsko
jaki to thriller jak to rasowy horror z wilkołakiem
mało zabawny, straszliwie nudny i kilka ninut z wilkołkiem na koniec
Film raczej amatorski z kiepskim budżetem ale pomysł dobry i nie najgorzej zrealizowany.
kolejny, bardzo tani slasher
widać, że albo grzebali przy tym twórcy Dragon Balla albo mocno się inspirowano
Po zachwytach ludzi spodziewałem się czegoś znacznie lepszego. Z jednej storny rewelacyjni Fronczewski i Kot z drugiej irytujacy Stankiewicz.
dokładnie to samo chciałem napisać, taki powót gwiazdek kina kopanego lat 80/90