ciekawy – naprawdę ciekawy filmik, chyba jedyny w karierze Chucka Norrisa film Sci-Fi, oczywiście jak zwykle niezawodne kopnięcie z półobrotu wykańcza każdego
niezły – przyzwoite kino akcji ze sporą dawką pościgów, strzelanin i wykopów z półobrotu, szkoda, że w tle słychac tak tragiczną muzykę
przeciętny – czy ja wiem tytułowej Barakudy mamy tu jak na lekarstwo, a cała akcja kręci się wokół nielegalnie wyrzucanych odpadów
strata czasu – jedno wielkie dno, typowe kino klasy C bez niczego zaskakującego czy choćby strasznego, film mocno przynudzający i tragicznie zrobiony
marne zakończenie serii – trzecia część zdecydowanie najsłabsza z całej serii, ale nie można było się spodziewać niczego innego po filmie na, który zabrakło jakiegoś ciekawego pomysłu
1/10 – kolejny film Asyluim i kolejna tragedia, gumowy wieloryb i marni aktorzy i beznadziejna fabuła zdecydowanie nie wart obejrzenia
żenada – ach te amatorskie produkcje Sci-FI, jak zwykle fatalne aktorstwo, śmieszny potworek i bezmyślny scenariusz, zdecydowanie odradzam
oczywiście niezawodna muzyka z Requiem for a dream, co do Cagea to miał kilkanaście ciekawych ról ale zdarzyły mu się i mierne filmy
interesujący – naprawdę zaskakujaca rola Norrisa, tym razem nie jest to żaden ekspert sztuk walki tylko zwykły glina który tylko códem unika śmierci z rąk psychopaty
dno – no cóż film to totalna strata czasu, wszystko wygląda amatorsko, fabuła nie tylko oklepana to jeszcze nódna, odradzam
Proszę czekać…