tak to niestety bywa z ekranizacjami kinga są zbyt długie i rzwlekłe, dodatkowo za dużo pobocznych wątków i wieje nudą.
trohe inny king – Mistrz horroru tym razem w zupełnie innym klimacie, film raczej nudny, ale nie gustuje w dramatach
Całkiemfajne, zakończenie zaskakujace przyzwyczaiłem się, że główni bohaterowie przeżywają a tu zonk
przyznam, że końcówka bardzo dobra szkoda tylko zbyt długiego (typowego dla Kinga) wstępu, który sie dłuży i przynudza