Może to Milczenie owiec?
http://fdb.pl/film/92-milczenie-owiec
Tylko tam Buffalo Bill obdzierał kobiety ze skóry (nie pamiętam, czy trzymał w słoiku je) i te skóry na siebie nakładał, ale to Lecter uciekł z celi, wykorzystując twarz klawisza (nie kobiety).
Pokochałem ten serial, jego bohaterów, mimo że z pozoru trudno ich polubić – ona lekkoduszna hedonistka, on przemiły ciamajda, który swoim sztucznym zachowaniem skrywa jednak dość wredną duszę. Jednak z kolejnymi odcinkami poznajemy złożoność tych postaci i tym nas serial kupuje.
Ta produkcja wygrywa wszystkim – postaciami (wspomnieć należy też Bertie), kompozycją, dialogami, historią, która została kapitalnie rozpisana na 10 odcinków. Dodatkowo kupuję ten humor – taka mieszanka Dziewczyn z You’re the Worst. Love głębiej niż You’re the Worst wchodzi w postacie, ich wzajemne relacje i jednocześnie jest to bardziej przystępna pozycja dla zwykłego widza niż Dziewczyny.
Od czasu Dziewczyn sporo tego typu seriali się pojawiło i jakoś nie liczyłem na jakieś fajerwerki po Love, a tu miła niespodzianka. Zdaję sobie sprawę, że Love nie przebije popularnością flagowych produkcji Netflix, ale dla mnie jest to najlepszy serial, jaki ta platforma do tej pory stworzyła, a jak sami wiecie – wydała już kilka naprawdę bardzo dobrych tytułów.
Ależ efekty wizualne słabe, rażące swoją sztucznością.
Brawo, Polacy. Jedni mądrzy nie dali się otumanić reklamom :)
Od jakiegoś już czasu ten serial to nudy, w których od czasu do czasu pojawi się ciekawszy odcinek, w którym ktoś zginie, pozabija się sporo truposzy i ogólnie coś się dzieje. To był właśnie ten odcinek.
Pilot momentami robi się niestrawnie infantylny, a wręcz głupi. Brakuje drugiego planu, tym bardziej, że Franco nie jest osobą zdolną do stworzenia teatru jednego aktora. On naprawdę wszedł tam, żeby uratować Kennedy’ego? Really?!
Pilot dość średni. Czasy, gdzie wystarczyło sprawnie zrealizować film/serial z rock and rollem, narkotykami, już dawno minęły. Cała fabuła to jeden wielki odgrzewany kotlet. Pilot rozciągnięty na blisko 2 godziny to jakaś tortura. I parę scen (najlepsza ta z dość kuriozalnym morderstwem) nie rekompensuje względnej wtórności tejże produkcji. Więc póki co, jednak rozczarowanie.
@Krzyk_Sowy Potwierdzam. Bardzo dobre połączenie kina arthouseowego z kinem grozy.
@Sebioslaw Czy ja wiem, czy "hejt". Na pewno Filmweb jest o wiele bardziej popularny od FDB, a wielu użytkowników FDB przyszło tutaj, będąc rozczarowanym użytkownikiem Filmwebu. U nas regulamin nie zakłada odrzucania z automatu treści z Filmwebu, choć osobiście jak ktoś umieszcza w źródle treści link do Filmwebu, to podpieram się też innym źródłem dla pewności.
@bodek75 Nie oszukujmy się, zdziadział przez ostatnie lata :D
Proszę czekać…