Aktywność

Avengers: Czas Ultrona (2015)

Jakich bohaterów? W trakcie seansu wszystkie rozterki, dramaty i emocje postaci zostały wykastrowane przez efekty. Najlepszym przykładem jest hawkeye, który początkowo był kreowany na dobrego ducha drużyny, by w końcowym rozrachunku miało się okazać, że w scenariuszu nie było żadnych skutków np. sceny, kiedy żona mówi mu, że to on jest spoiwem Avengersów. Sceny chaosu, jakimi są te chwalone (za co? niszczone miasto – poza tym, że fruwało w powietrzu – niczym się nie różniło od rozwałek w poprzedniej części czy Transformers, itd.), niszczą ciąg przyczynowo-skutkowy w fabule.

Jestem przeciwko chwaleniu wtórności i usprawiedliwianiu dużych wad filmu tym, że miał być hitem rozrywkowym. Należy oczekiwać więcej. Ja oczekuję, że zobaczę kiedyś hit, który będzie mi serwował szersze doznania.

Avengers: Czas Ultrona (2015)

Słabiutki – Już nie będę się pastwić nad ogranym schematem, ale mało co podobało się mi w tym filmie. Jest przeładowany tym wszystkim, przez co porozpoczynane wątki w ogóle do niczego nie prowadzą, bo zaraz jakaś rozwałka jest. Wszystko wygląda groteskowo, zwłaszcza w slow motion, kiedy wtóruje temu, o zgrozo, muzyka wykonywana przez pijaną orkiestrę symfoniczną. Stuku puku, stuku puku. Pif-paf! Bach, bach… Jedyne dźwięki wychodzące z tego filmu. A poza nią pustka.

Ile razy takie cudawianki można oglądać? Nawet jak uśmiercają kogoś z drużyny dobrych, to wybierają tego, który tak naprawdę do niej nie należy. Żenujący spektakl. Jeśli ktoś się czuł rozemocjonowany na seansie, to nic tylko pozazdrościć/współczuć, że tak niewiele potrzebuje do szczęścia. Tutaj nie było zabawy, nie było finezji, tylko zlepek powtarzających się ujęć. Dobra, widzimy, że miasto jest rozwalane, ale czy faktycznie trzeba to pokazywać przez 45 minut?

3/10

PS: A Ultron zasługuje na nagrodę najgorszego czarnego charakteru w tej dekadzie.

Krzyk (2015 - 2019)

Reasumując po sezonie – słabe wykonanie, ale intryga dobrze poprowadzona.

Prokurator (2015 - 2015)

Da się obejrzeć – Nie jestem fanem prozy Miłoszewskiego, ale doceniam jego profesjonalne podejście do swojego zawodu. Tym serialem TVP2 po raz kolejny udowadnia, że na polskim podwórku jest stacją produkującą seriali, które mają większe ambicje niż pusta rozrywka TVN-u.

Więc mówię to bez przesady, ale Prokurator spokojnie mógłby się znaleźć w ramówce jakiejś amerykańskiej stacji ogólnodostępnej. Niezły scenariusz, dialogi nie wprowadzają żenady. Dobra rola Komana. Reasumując, solidny serial kryminalny, aczkolwiek bez niczego, co by go wyróżniało. Czekam na kolejne odcinki.

EDIT:
Bardzo słaba sprawa kryminalna jak na pilot.

Netflix już niebawem także w Polsce?

Już ten komunikat zniknął.

Miłość z listy przebojów (1984)

Nie znoszę tego vloga i nie rozumiem jego popularności, bo typa nie idzie się słuchać.

Hulu rośnie w siłę!

Netflix już dawno przewidział, że będzie miał coraz mniej filmów w swojej ofercie, bo właściciele praw autorskich, albo szukają najniekorzystniejszej oferty, albo sami budują swoją własną platformę do dystrybucji w internecie.

Nie żyje Wes Craven

Bez wątpienia mistrz horroru, który jak nikt inny rozumiał ten gatunek, co mu pozwoliło stworzyć serię Krzyk, bawiącą się konwencją. W sumie jeszcze wiele pozycji z jego filmografii mam do nadrobienia, więc najwyższa pora to zrobić.

Jupiter: Intronizacja (2015)

Jestem przekonany, że z odpowiednio otwartą wyobraźnią Yyyreek!!! Kosmiczna nominacja też może się komuś podobać.

Ex Machina (2014)

Nic dodać nic ująć. Końcówka sztampowa, a całemu filmowi brakuje tego czegoś, żeby określić go jako pozycja wyjątkowa. Ogólnie dobry, więc też naciągane 7.

Proszę czekać…