Zac Efron kojarzy mi się z tandetą i sztywnym graniem. No, ale rozumiem… zakochane nastolatki straciły głowę dla niego i jest przez to popularny. Podzieli los Culkina.
A ze starszych to Ava Gardner można by dopisać. Dla mnie też Portman brakuje. Ale ogólnie mnie tak zwane "seks bomby" nie pociągają. Preferuję Jennifer Connelly, Alison Lohman…
A odnośnie współczesnych można by dopisać: Olga Kurylenko i Margarita Levieva.
Obecnie Harrison Ford kojarzy mi się ze słabymi filmami sensacyjnymi. Nie spodziewam się również czegoś szałowego po tym filmie. Będzie zwykłym filmem dla zabicia czasu.
Co się wyprawia w tej Wielkiej Brytanii… Na szczęście u nas Liga Polskich Rodzin nie siedzi w Parlamencie. Chociaż PiS też przydałoby się przegonić w diabły. Ale niestety, politycy nikomu nie odpowiadają, ale ciągle są wybierani.
Obsada mi się nie podoba, ale lubię filmy o ekonomii i finansach, więc cierpliwie poczekamy na nowy film Stone’a, w międzyczasie oglądając pierwszą część.
Dosyć nietypowy film – Jakoś zawsze do filmów Soderbergha podchodzę z dystansem, ale zawsze je oglądam. "Intrygant" okazał się niezłą komedią absurdu. Początkowo nie zachęcał do obejrzenia, ale czym dłużej się go ogląda, tym bardziej wydaje się bardziej zabawny. A widok opadających szczęk pani prokurator i oficjela z FBI jest najlepszym komentarzem do tego filmu. Ciekawi mnie, ile z tego filmu jest prawdą. Soderbergh pokazał, czym jest kłamstwo. Brawo. 7/10
Obejrzałem, pewnie jak większość, z powodu Melissy George. Przy filmie nieźle się ubawiłem, dlatego można dać 4/10. Lepiej nie sięgać po ten film – strata czasu. Nawet jak na średniej klasy horrorek nie ma w nim nic, co by przyciągało uwagę.
"Teraz zarobił 36 milionów dolarów"
"W kraju ma już na koncie 552.8 milionów dolarów"
"Poza USA, Avatar zarobił 107 milionów dolarów, co razem daje olbrzymie 1.28 miliarda"
"Na świecie Avatar ma już 1.836 miliarda"
Ach, te cyferki. Odnośnie Avatara nie ma sensu się wypowiadać. Na pewno ten film jest protoplastą czegoś nowego. W IMAXie zachwyciłem się na początku filmu i kilka razy w trakcie. To jeszcze za mało. Fabuła leży. Mam nadzieję, że doczekam się kiedyś naprawdę wysokiej jakości, genialnego filmu 3D.
Na każdej głównej stronie jakiegoś filmu nie widać Reżysera. Dopiero wejście w pełną obsadę pozwala zobaczyć, kto wyreżyserował dany film.
Proszę czekać…