Aktywność

Red Band Society (2014 - 2015)

Na poprawę humoru – Już nie będę się czepiać wad tej produkcji. Ciepły optymizm, jaki się wydobywa z tego, wydawać by się mogło, smutnego świata, sprawia, że seans jest miłym doświadczeniem. Na plus dobry casting dziecięcych aktorów.

Mapy gwiazd (2014)

Cronenberg niczym Lynch? Prawie się udało – Od razu ostrzegam – jeśli komuś nie przypadła do gustu stylistyka "Cosmopolis", to "Mapy gwiazd" raczej również mu się nie spodobają. Cronenberg po krytyce kapitalizmu wziął się za popkulturę, a dokładniej – za showbiznes filmowy ulokowany w Hollywood. I po raz kolejny robi to rozsiewając w każdej scenie aurę tajemnicy oraz tworząc sceny niebezpiecznie zbliżające się do granicy groteski, choć robi to w sposób jak najbardziej poważny. Psychodelia i miejsce akcji naturalnie wywołują skojarzenia z "Mulholland Drive", ale Cronenbergowi do Lyncha jeszcze trochę brakuje. Niemniej jednak dzięki kilku intrygującym scenom pozwoliłem się "Mapom gwiazd" uwieść.

7/10

UPDATE: Postery Furii i Interstellar

Oba filmy do tej pory miały świetne plakaty, ale ten nowy "Interstellar" to kompletne mistrzostwo :)

The Yellow Handkerchief (2008)

Za mało emocji – Nawet jak na kameralny film zbyt mało się tutaj dzieje na poziomie emocjonalnym. Przez 80 minut bohaterowie jadą, nie bardzo wiadomo za czym, można się domyślać. Potem, gdy policja wkracza do akcji, wszystko się wyjaśnia i pięć, dziesięć minut później rozpoczynają się napisy końcowe. Nie miałem kiedy przywiązać się do bohaterów, więc ich rozterki w sumie mam w nosie. Jest to kolejny film nadużywający retrospekcji. W żaden sposób nie determinują one głównego wątku.

Loki w prequelu King Konga

Ciekawy wybór reżysera. Robi świetne komedie – wspomniani "Królowie lata" czy serial "You’re the Worst". Ciekawe jak się sprawdzi w superprodukcji. Tom Hiddleston na pewno stanie na wysokości zadania.

Tanner Hall (2009)

Coming-of-age movie poniżej przeciętnej – Niewątpliwie Francesca Gregorini potrafi wykreować klimat w swoich filmach i konsekwentnie trzymać się przyjętej konwencji do końca. Niestety, tak jak w "The Truth About Emanuel", tak i tu historia trąci banałem, wykorzystując tanie metafory.

Na szczęście wytrzymałem do końca dzięki kreacjom dziewczyn. Skromna Rooney Mara i żywiołowa Brie Larson (rzadko można ją oglądać w takich rolach) zasługują na wyróżnienie i dzięki nim jedna gwiazdka więcej.

4/10

Następny jesteś ty (2011)

Film z gatunku – zróbmy jakiś twist, niech się leje krew, a stworzymy dobry horror. W konsekwencji wyszedł mniej niż przeciętny slasher. Na plus waleczna bad-ass chick.

Gdybym tylko tu był (2014)

A Tobie tylko cycki w głowie :D

Czarownica (2014)

Taka tam bajeczka – Zdecydowanie nie moje klimaty. Od samego początku wiadomo, że księżniczka pójdzie spać i wiadomo czyj pocałunek ją obudzi. Wszystko jest tak nakręcone, że wiadomo kto będzie tą "prawdziwą miłością". Jedyne co zapamiętam z tego filmu to moja ulubienica Juno obsadzona w towarzystwie jej starszych wersji. Banda dziwaczek daje radę, mimo że napisane dialogi wcale im nie pomagają.

Na skraju jutra (2014)

Znośny odmóżdżacz – Słaby początek – wiele scen wyszło niezamierzenie komicznie. Końcówka kompletnie bez pomysłu, ale to co w środku całkiem dobrze się ogląda. Świetne ukazanie pętli czasu, która wzoruje się na grach komputerowych. Widać jak stopniowo po każdym "game over" bohater nabiera doświadczenia, nowych umiejętności. I to fajnie się ogląda. Wątek romantyczny wciśnięty jakby z nakazu odgórnych zasad. Oczywiście, jak ktoś spędza z kimś dużo czasu, widzi "codziennie" jak to osoba umiera, to w pewien sposób się do niej przywiązuje. Jednak scenarzystom zabrakło polotu, żeby ukazać rodzenie się tej miłości, więc wrzucili scenkę, jak Cage słodzi kawkę. Efekty specjalne poniżej przeciętnej.

Proszę czekać…