Aktywność

Ranking fdb... wow FDB.PL

Dawno nie wchodziłem na fdb na ranking, a że szukam czegoś do obejrzenia, postanowiłem zajrzeć, a może coś się w nim znajdzie czego nie widziałem jeszcze. Ostatnio jak tam zaglądałem, miałem ponad 90% pozycji obejrzanych, a teraz… już na wstępie pierwszą piątkę muszę nadrobić. Mało który serwis może się pochwalić tak nieprzewidywalnym rankingiem :D

Szef (2014)

Marność – Nazwanie tego filmem byłoby dużym nadużyciem. Każdy początkujący scenarzysta wie, że film potrzebuje bohatera, najczęściej skonfliktowanego, i pewnego rodzaju konfrontacji. Tutaj poza bohaterem i gotowaniem nie ma niczego. Na fali popularności programów kulinarnych Jon Favreau postanowił nakręcić sobie film o kucharzu. Czułem się, jakbym oglądał jakieś reality show o food truckach, a nie film fabularny. Kucharz w pierwszej scenie był zapracowanym szefem kuchni i w końcowej scenie też był zapracowanym kucharzem, tyle że w food trucku. Na początku nie miał czasu dla syna i na koniec też nie ma czasu dla syna, tyle że stwierdził, że w sumie młody może siedzieć w wozie i nawet pomagać.

Może "film" by się jeszcze wybronił, gdyby dało się pośmiać, ale tutaj żartów jest jak na lekarstwo.

X-Men: Przeszłość, która nadejdzie (2014)

Jackman jeszcze ujdzie, a Storm na szczęście tutaj prawie się nie odzywała. Zrobiła parę gestów, aby burzę przywołać i tyle. Ale też wolę obsadę z "First Class", więc wypada się cieszyć, że w "Apocalypse" pojawią się młodzi aktorzy.

I tak z tych wszystkich serii komiksowych najbardziej lubię "X-Menów". Szkoda, że tak długo trzeba czekać na kolejny film.

X-Men: Przeszłość, która nadejdzie (2014)

Tradycyjny sequel nie zrestartowałby "Ostatniego bastionu" :D Nie wiem, czy Ci się nie podobała, ale nie wspomniałeś sceny kiedy Quicksilver, słuchając muzyki, ustawia strażników, żeby nikomu krzywdy nie zrobili.

Jest to najlepszy blockbuster, jaki obejrzałem od czasów… no chyba "First Class". Jest miejsce na intrygę, jest miejsce na portrety psychologiczne i jest miejsce na efekty specjalne. McAvoy i Fassbender znowu brylują, choć niestety w tej części ten drugi jest już czarnym charakterem. I jeszcze dodam, że dobrze ogląda się sceny walk z tymi maszynami, kiedy Blink używa swoich mocy.

Kolejny zwiastun The Flasha

Był to odcinek, który wyciekł do sieci. Jeszcze nie do końca przeszedł przez etap postprodukcji.

Nimfomanka, część I (2013)

Jednak pornos – Po obejrzeniu filmu dziwiłem się, że ktoś w ogóle może nazwać "Nimfomankę" pornosem. Ale jednak zwiastun wersji reżyserskiej od razu zalewa mocnymi scenami (widać jednak Joe zabawiła się z dwoma Murzynami), których brakowało w ocenzurowanej wersji.

Dalsze losy porno-gwiazd (2012)

Bez wizji – Mało odkrywczy dokument o tym, jak kariera porno determinuje późniejsze życie. Ciężko nie odnieść wrażenia, że reżyser przekonał te osoby do zwierzeń wyłącznie za pomocą pieniędzy. W tym dokumencie słyszymy opowieści osób, które są wdzięczne za to, co osiągnęły dzięki pornobiznesowi, oraz nawiedzonych aktywistek, które wykorzystując Boga, prowadzą wendetę mającą na celu zamknięcie przemysłu pornograficznego. Brakuje ex-aktorów, którzy naprawdę by się wstydzili tego, co robili w obliczu kamery.

Ponadto kłamią w żywe oczy. Choćby Raylene, która ze łzami w oczach mówi, że rodzina odmieniła jej życie, a w napisach końcowych dowiadujemy się, że zdążyła wrócić do biznesu i męża też ze sobą wkręciła. To faktycznie, strasznie jej życie zostało odmienione. Plus za ciekawe anegdotki, głównie Randy’ego Westa, który z dumą zdradził kulisy debiutu Jenny Jameson, w którym wziął udział.

Zwalanie swoich problemów alkoholowych, nałogowych, emocjonalnych na pornobiznes świadczy tylko o braku samoświadomości osób, które to robią. Bo jak widać na przykładzie chociażby Asia Carrery nałogi nie mają związku z porno. Chociaż pewnie Pink Cross powiedziałby, że jej uzależnienie to wina zboczonych fanów, którzy wpłacając ogromne datki, gdy ex-aktorka wołała o pomoc, zapewnili jej jednocześnie kasę na wódkę.

2/10

wracamy do najlepszego tematu nagrody FDB.PL

Najprawdopodobniej mailem. Napisałeś na info@fdb.pl, że chcesz kod? Anita ponoć zagląda na skrzynkę po piątym, więc najwcześniej jutro odpisze. Ale Grzesiek wie najlepiej.

Gwiazd naszych wina (2014)

Film miałem w planach z powodu Shailene, ale Twoja wypowiedź przyspieszyła decyzję o obejrzeniu. Chciałem zobaczyć, co starego wygę rzuciło na kolana.

Końcówka jest mocna, chociaż używa ogranych schematów (można wskazać wiele melodramatów o niemal identycznym zamknięciu wątków miłosnych), ale broni się dzięki temu, co widzieliśmy przez wcześniejsze dwie godziny. Twórcom udało się tak opowiedzieć tę historię, że faktycznie można się tymi bohaterami przejąć, dlatego końcówka tak wzrusza. O minusach nie ma sensu pisać – dobry wyciskacz łez.

Ida (2013)

> dondon o 2014-09-03 23:27 napisał:
> Tylko smutno się robi, gdy pomyślę, Że w USA i Francji obejrzało go kilka razy więcej ludzi niż w Polsce.

Też mi wstyd za to.

Proszę czekać…