Jednym słowem – Z A J E B I S T Y !!!!!!!
Takie filmy ogląda się w kinie z czystą przyjemnością. Film bardzo wciągający, przejmujący, wytężający i nawet łezka mi się polała w jednej chwili ;) NA PRAWDĘ WARTO!!!! …a uwierzcie mi, że jestem wybredny ;)
Jednym słowem – B E Z N A D Z I E J N Y !!!
Historia BEZSENSOWNA, aktorzy DRĘTWI (oprócz Felicity Jones), efekty w wielu chwilach BARDZO KIEPSKIE !!! Ten pomysł dobrania aktorów z każdej narodowości i rasy (oprócz może eskimoskiej) oraz przemycenia KungFu do Gwiezdnych Wojen – to jakaś KPINA :-p Zdecydowanie nie warto wydawać na to G*WNO KASY !!!!!!!!!!!!!!!
No co ty wygadujesz :-o
Właśnie, że części 1, 2 i 3 były zejebiste – 10 min. scena wyścigów w pierwszej części, lasery w drugiej, bitwa w trzeciej to dopiero były Gwiezdne Wojny!!! :-D
…a to co zrobił w zeszłym roku ten jakże kiepski reżyser JJ Abrams to dopiero kpina i woła o pomstę do nieba!!! :-(
Biorąc pod uwagę to, że Gareth Edwards zepsuł strasznie nową Godzillę i to, że w ogóle nie ma się czym pochwalić w swoim dorobku, to na pewno nie dam się nabrać tak jak z siódmą częścią Gwiezdnych Wojen i z pewnością nie zobaczą mnie w kinie na tym zapewne kiszkowatym badziewiu :-p
"A Wy już nabyliście swój bilet?"
Nie i nie mam zamiaru iść na kolejny nowy badziew "Gwiezdnych wojen", które nie wyszły spod ręki Georg Lucasa :-p
A ja tego badziewia oglądać nie będę :p
W ogóle nie ma polotu do oryginału z Jimem.
Nie ma takiego aktora na świecie, który mógłby zastąpić Jima Carrey’a, więc nie wiem w ogóle po co ten beznadziejny netflix robi kolejną odsłonę!!!