Nie jestem jakimś wielkim zwolennikiem westernów, obejrzałem wiele, a wyłapałem parę perełek i wiele całkiem dobrych. Ten jest całkiem dobry. Generalnie chodzi mi o samą tematykę, bo pod względem aktorskim jest mistrzowską. Nie ma dwóch zdań. Ogólnie gatunek mi nie zawsze pochodzi, ale w tym przypadku jest okej.
O!!! I na to się wybiorę do kina. Tylko jeszcze nie wiem kiedy w tym moim grajdole. W każdym razie będę pilnował terminu. Ale w kinie muszę być koniecznie.
Natalia zawsze sobie musi kogoś znaleźć do gnębienia (chyba to lubi). Tym razem jest to Piotr organista. Co to za rola. Masakra jakaś. A w ogóle bardzo średni odcinek, bywają lepsze.
Na prawdę niezły odcinek, jeden z lepszych Komisarza Alexa. Dzieciaki zagrały bezbłędnie. Topa oczywiście również, ale role dostał! On się do takich w zasadzie nadaje. Sam bym gościa z chęcią załatwił.
R E W E L A C J A!!! Od czasów Shreka, Epoki lodowcowej, Toy Story i Monsters, Inc. nie widziałem czegoś lepszego w animacji. Nie wiem czy próbuje naśladować Pixara, ale nawet jak, to robi, to znakomicie, jak nie lepiej. Cała masa humoru, jest też refleksyjnie i jest przesłanie. Polski dubbing wymiata. Jurek Kryszak jako Lawrence, czy Mateusz Ceran jako kotek Piorun to po prostu mistrzostwo świata. Film generalnie dla wszystkich, dzieci, dorosłych i całych rodzin. Ścieżka dźwiękowa wymiata! A żarówka rządzi! :-)
O dziwo trafiłem na jakiś bardziej normalny odcinek tego serialu. Nie ma krzyków i durnych dialogów. Czy cały serial nie mógłby tak wyglądać?
Stare sprawki wracają. Szkoda mi tego gościa, ojca Michała. Odsiedział swoje a przeszłość wraca. Jeszcze zostaje przez władze wkręcony i wykorzystany, a musi ukrywać to przed synem.Szkoda syna. Niezły odcinek. Maciek Musiał jeszcze wtedy nie był zmanierowany i celebrytą, dlatego dobrze grał.
Ehh, gokarty! Kto by się nie chciał przejechać. Okazuje się jednak, że taki klub może być niezłą przykrywką dla brudnych interesów. Jakimowicz zagrał całkiem całkiem. Zaś młody Hubert Kułacz znakomicie, jak i jego partnerka w odcinku Adrianna Kalska. Średni odcinek, ale wart obejrzenia.
Z tą gówniarzerią to zawsze są problemy, pamięta się z dawnych czasów. Zawsze tak było. :-) Młodość ma swoje prawa, ale też potrafi być na prawdę zaskakująca i czasami szkodliwa dla siebie i innych.
Dobry stary angielski humor, ale dla mnie lekko wtórny, bardzo mi przypomina Hotel Zacisze i się nie umywa. Nie mówie, że złe i nie śmieszne, ale to nie to.
Proszę czekać…