@89Keradius Super, że ruszyłeś ten temat i kilka wartościowych informacji wrzuciłeś. Z Motylka też go pamiętam. Misery niestety jakoś nie obejrzałem. Trzeba nadrobić. Pamiętam go jeszcze z Ucieczki gangstera. Tak się zastanawiam, czy Lynch nie chciał oddać właśnie hołdu temu aktorowi i zrobić przy tej okazji zwykły życiowy film z prostą właśnie historią, a tu bardzo nadawał się Richard Farnsworth.
@Zigor Ano właśnie!!! Ja dopiero wyczaiłem ten tytuł przeglądając sobie jego filmografię. Nic o nim nie słyszałem. Skoro polecasz, dopisałem sobie do obejrzenia. :) Lubię Bessona, szczególnie jego początki, uważam, że to w pewnym sensie wizjoner.
Całkiem niezły filmik i w miarę kontynuacja. Od razu, tak jak w jedynce czuć rękę Luca Bessona, jego pomysły. Nie jest to jakieś arcydzieło, ale ogląda się całkiem dobrze.
Szkoda pana panie Neeson, że się pan dałeś zaangażować w tą serię I nie tylko pana, kilku innych aktorów również. Słabe jak nie wiem co. Popłuczyny po i tak nie jakiejś rewelacyjnej jedynce. Panie Besson wróć pan do korzeni.
No i średnio panowie Luc Besson i Liam Neeson, A spodziewałem się tego. Już jedynka dostała ode mnie kredyt zaufania w postaci oceny siedem, chyba zawyżonej. Obezna piątka chyba też zawyżona.
A ja wiem jaki film oglądałem. Bessona w dobrej formie. Za Jetem Lee nie przepadam i nie uważam go za bardzo dobrego aktora, podobnie jak Jackie Chana, ale akurat w tym filmie został dobrze wpasowany aktorsko.
Dałem z całą odpowiedzialnością ósemkę. Jean Reno jest bardzo wiarygodny w tym filmie. Szkoda, że druga część spadła znacznie w poziomie. Przede wszystkim jest KLIMAT!
Jak dla mnie taki najgorszy ten film nie był. Miał swój klimat. Reno wypadł dobrze. Ale faktycznie czegoś tu zabrakło. Jedna ze słabszych produkcji od pana Luca Bessona. Ale i tak dobra!
N właśnie!!! Z tym filmem jest podobny problem jak z Adrenaliną. Należy podejść na luziku. Należy zaakceptować konwencję. Najbardziej nie cierpię, gdy film próbuje być na siłę czymś innym niż jest. Tu jest dokładnie to co proponuje producent!.
Faktycznie, ta część jakoś się jeszcze trzyma i fabuła w miarę klei. Ale już widać powolny upadek serii. Dałem szóstkę tylko z nostalgii do serii. Trzeba było zdecydowanie zakończyć na trójce.
Proszę czekać…