Jedynka była nawet niezła, chociaż i tak nie umywała się do kultowego już serialu. Niestety w dwójce już tak nie jest. Mimo wszystko wolę sobie starą dobrą kreskówkę pooglądać. Poza tym przeciętny polski dubbing.
Alex jest nie do zarąbania, dosłownie. Ale cóż dziwnego jak ma kilku zmienników ;-) Ale tak na serio dobry odcinek, ciekawa intryga. Zmiana Rogacewicza i wprowadzenie Bołądź dużo dało dla serialu.
P.S. Najpierw głupia baba działa bez pomyślunku, a potem płacze na komisariacie.
Za co pani płacimy! Jak to szybko można się przyzwyczaić, że nie moje pieniądze są moje. :-)Wyłapała bab nadzianego gostka i tyle, ale to nie sposób na życie, bo się może różnie skończyć takie podejście. Matko jedyna! Emilka z chłopakiem przylazła na plebanie. Od razu -1 za zachowanie Natalii. Znowu wszystko przejaskrawione. Nie mój humor. a odcinek i tak taki sobie. Mogłoby być lepiej. Cztery wystarczy.
P.S. Możejko zamiast drzeć się na swoich ludzi, niech lepiej zajmie się swoim życiem prywatnym. Coro za nienormalny komisariat?
Co jakiś czas obie wybiórczo zerknę, czy coś na lepsze się w tym serialu zmieniło i nie koniecznie. Są przebłyski, ale generalnie im nowszy odcinek tym gorzej. A te najmłodsze to już tak przerysowane, że wolałem tych gówniarzy z początków.
Zakochany Marczak poszukujący swojej miłości z tymi swoimi sposobami, to dobry element humorystyczny tego odcinka. Podejrzewane pół pielgrzymki kajakarzy, a tu tymczasem… Niezły odcinek i sama intryga.
Kto to wymyśla takie obrzydliwe produkcje? Seks między gatunkowy wśród zwierząt? Równie dobrze można by wypuścić film z zoofilią w tle. Jestem bardzo na nie!
Drugi odcinek Ojca Mateusza i poziom od razu rośnie. Pojawia się babcia Lucyna i Michał (wtedy jeszcze Musiał grał szczerze tak jak trzeba). Dobry odcinek. Nocul jeszcze słabo rozgarnięty, ale wyrobi się. :) Ksiądz Jacek już pokazał swoje wredne oblicze.
P.S. Ten Możejko to mógłby się wreszcie na jedną z kobitek zdecydować. :) Bo się pewnie skończy tak dwie sroki za ogon. Za zachowanie Natalii, niestety jestem zmuszony obniżyć ocenę odcinka na trzy. Irytujące.
Natalia, jak zwykle ma głupią role wciśniętą przez scenarzysta. Pierdzieli o końcu świata. Uwielbiam to. :/ Ta siostrunia wypuszczonego ze szpitala psychiatrycznego, to osoba, jakich na ogół nie jestem w stanie polubić. Wstrętna baba. A policja jak zwykle szuka najmniejszej linni oporu. Cóż serialu by nie było. Odcinek nie najgorszy.