Bardzo dobra (jak zawsze) rola Olgierda Łukaszewicza. Ciekawa intryga kryminalna. Jeden z lepszych odcinków serialu Ojciec Mateusz.
Takich bydlaków to tylko pozabijać. Jak to w Psach dwójce niejaki Wyrek powiedział: "wyrwałem chwasty". Odcinek ciekawy, ale brutalny.
Ale sobie gościu wymyślił. Haracz. :) Tymczasem jest mroczna tajemnica. W sumie to się chłopakowi nie dziwię. Też bym w szoku. Najgorsze jak rodzice ukrywają prawdę.
Odcinek nie nadzwyczajny, są lepsze. Ale pojawia się nowa postać w serialu, piękna pani saksofonistka. Możejko pogubiony. Z tymi stroikami to dobry pomysł.
Ojciec Mateusz jest po prostu uniwersalny, podobnie jak pies Alex. :-))) Nawet aukcję poprowadzi! Aukcja aukcją, a przestępstwo musi być. Średni odcinek.
Dobieranie się młodej siksy do Bronka Malanowskiego jest w tym odcinku bezcenne. :-))) A tak w ogóle bardzo przeciętny odcinek serialu. Mogło być lepiej.
Czasami sobie myślę, że kobiety są bardziej bezwzględne od facetów. Odcinek w miarę. Teksty Malanowskiego potrafią powalić na ziemię. :-)
"Znajdź sobie pochodnię" ha ha ha,. Podnoszę ocenę na osiem na dziesięć. Odświeżyłem sobie i stwierdziłem, że mocno nie doceniłem tej części.
Piękna kobieta i wcale nie najgorsza aktorka. W Świecie według Bundych była znakomita, ale pokazała się dobrze w innych produkcjach, jak na przykład kontynuacji Gości w Ameryce.
Proszę czekać…