Ten Mietek Nocul to jednak trochę pantoflarz jest. :-) A co do odcinka serialu, takie miały być chrzciny i się posypało. Matka powróciła i wyszło szydło z worka jak to było kiedyś i dlaczego wyjechała.
Przeczytałem Twoją recenzję, bardzo pomocna. Tak samo ten komentarz. Będę omijał szerokim łukiem, bo zawsze jest możliwość, że natrafię w telewizorni. I to być może dość szybko. Dzięki. :)
Ale to sobie gnojek nieźle wymyślił. Cwaniaczek jeden. Ganiali po mieście z zagadkami, a tu tymczasem zwierciadło zostało skradzione i to pod bokiem policji. Nawet w miarę odcinek.
Jeden z moich najbardziej ulubionych kompozytorów i wykonawców muzyki. Niesamowity nieziemski klimat i wspaniałe słowa. Uwielbiam. Mogę słuchać na okrągło.A tu teraz widzę, że popełnił też kilka kompozycji do polskich filmów.
"U dzisiejszej młodzieży to normalne", i to rak mówi nauczyciel. Wywalić ze szkoły i do betoniarki, a gnojom to by, osobiście nogi z d… powyrywał. Albo lepiej każdego na pięć lat na sztywną celę i trzy razy dziennie, wiadomo co.
Ten dom gdzie ta dziewczyna mieszkała to jakiś psychopatyczny. Horror po prostu. Ale dziewczyn też mimo, że grzeczna z pozoru, wcale taka nie była. Odcinek taki sobie, mogło być lepiej.
Szesnaście lat to trudny wiek, ale się okazuje, że matki też potrafią być zbyt pobudliwe i zaborcze. Nie dziwię się, że dziewczyna myślała o samobójstwie, a potem o zabójstwie matki wyrodnej. A wyroki na koniec to jedno wielkie nieporozumienie. Ciekawy odcinek..
Ksiądz Mateusz pobił i chciał zgwałcić! Ale jaja. I jeszcze ludzie w to wierzą! No, czasami scenarzyści wymyślają w tym serialu takie nieprawdopodobne historie. Ksiądz, któremu ten biedny Sandomierz tyle zawdzięcza, nie może liczyć nawet na wiarę u prokurator. Nie lubię takich akcji scenariuszowych. Denerwują mnie. Całe szczęście, że tu chociaż biskup się rozsądkiem wykazuje w odróżnieniu od tego patafiana Jacka. Szkoda tego chłopaka, bo w zasadzie miał rację, babie się łomot należał, a wyszło jak wyszło. Jeszcze większy ojcu. A w ogóle sam odcinek taki sobie. Sezon 11 jest w miarę dobry, a ten jego ostatni odcinek go psuje.