Aktywność

Obcy kontra Predator (2004)

Kolejny film Andersona, który mnie nie przekonał do siebie. Chociaż muszę powiedzieć, że najgorzej nie jest. Znacznie gorzej jest z kolejnymi filmami Andersona. Jest klimat, a to najważniejsze. Mogło być lepiej.

Paul W.S. Anderson

Cóż, może nie napiszę, że lipny reżyser, ale totalny średniak. I to nawet nie napiszę, że nierówny. Miał kilka pozycji (w zasadzie chyba tylko dwie), które go wyróżniają, mianowicie Resident Evil i Death Race. Reszta albo średnia, albo po prostu słaba.

Ukryty wymiar (1997)

Niestety nie za bardzo mnie ten film porwał, a raczej w ogóle nie porwał. Za dużo namieszane. Do elementów związanych z fizyką się nie czepiam. Na plus scenografia i dobra gra, dlatego aż 6/10 (naciągane)

Obroża (1991)

Oooo, pamiętam jak się to kiedyś na VHS-ie tłukło. To było coś. Jak się pojawiły pierwsze wypożyczalnie film był cały czas w obiegu. Teraz po latach już takiego wrażenia nie robi, ale dalej go lubię.

Joanna Pacuła

Nie każda Polka zrobiła karierę w Hollywood i to jeszcze jaką!!! I nie jest to tylko zasługa urody. Jest po prostu dobrą aktorką z klasą, co zostało dostrzeżone. Tomaszów Lubelski powinien być dumny.

Autostopowicz (1986)

Ten thriller to już klasyka. Klimat tego filmu jest nieziemski. Sama zaś rola Hauera, jak dla mnie, to TOP3, obok roli Roya Batty w Łowcy androidów i Saszy w Ucieczce z Sobiboru. Może jeszcze do tej trójki doszedł by kardynał z Sin City. Genialna rola!

Autostopowicz (1986)

@TheMinerwa Całkowita racja, jedna z lepszych ról Rutgera Hauera. Pamiętam jak się go kiedyś za młodu tłukło na okrągło. Niesamowity klimat.

Jean-Claude Van Damme

Bardzo przeciętny aktor, właściwie to wypłynął głównie na umiejętności sztuk walki, wysportowaniu, sylwetce i chyba przystojniak. Miał kilka nawet dobrych ról, szczególnie tych starszych, ale ogólnie to słabo.

Uliczny wojownik (1994)

Zamierzony kicz (chyba), a niestety nie wyszło. Można się mocno wynudzić na seansie tego filmu. Jean-Claud Van Damme nigdy nie zaskakiwał aktorstwem, ale miał lepsze role. No ale przede wszystkim nudne.

Zaklęta w sokoła (1985)

Szczerze mówiąc jedno z lepszych fantasy jakie oglądałem. Co prawda z wyborem nie jest tak trudno ;) Bezbłędny Hauer i urocza Pfeiffer, nawet Broderick wypada super. Bardzo przyjemnie się ogląda.

Proszę czekać…