@Chemas Ja bym raczej napisała, że miała szansę ze swoją urodą i talentem na hollywoodzką karierę, ale po kilku fajnych rolach w latach 80. została ona zmarnowana. Była młoda, zakochana w mężu, który z zazdrości doradzał jej tak, a nie inaczej (nie zagrała przez to w "Dziewięć i pół tygodnia" czy "Nagim instynkcie", wiele ciekawych propozycji sama odrzuciła). Swoją drogą jestem ciekawa, jak by potoczyła się jej kariera, gdyby to ona, a nie Streep zagrała w "Wyborze Zofii".
Nie każda Polka zrobiła karierę w Hollywood i to jeszcze jaką!!! I nie jest to tylko zasługa urody. Jest po prostu dobrą aktorką z klasą, co zostało dostrzeżone. Tomaszów Lubelski powinien być dumny.