@jacks Ale podanie screenów z napisów końcowych, już by można chyba uznać. Ale to muszą być screeny, bo sam film na przykład na YT, może być nielegalny.
Tak w ogóle pierwotnym źródłem są właśnie napisy końcowe, tylko, że my bazujemy na serwisach, które już to spisały. Taka sugestia.
Według mnie to dobry na te upały przyczynek do dyskusji :)
Rewelacyjna animacja ze Studia Miniatur Filmowych z Warszawy. Doskonała narracja Pana Jacka Fedorowicza. Poza tym lubię taką prostą kreskę i znacznie wyżej sobie ją cenie niż nowoczesne animacje, które próbują zastąpić film fabularny.
Ilość ról filmowych, w których ja tego aktora widziałem, samego mnie dzisiaj zaskoczyła. Nie spodziewałem się tego. Klasa sama w sobie. Nawet nie będę wymieniał tych wszystkich produkcji.
Nie ma dwóch zdań, człowiek legenda. Doskonały scenarzysta, doskonały aktor, gość z doskonałym wyczuciem humoru. Stara szkoła, już się takich ludzie nie doczekamy.
No proszę, co się dzieje! Pan Samochodzik i Templariusze, a teraz Kapitan Żbik! Ja, jako przedstawiciel pokolenia, które si.ę na tych pozycjach wychowało, jestem przeszczęśliwy. :) Niestety to tylko żart.
Parę odcinków przypadkiem obejrzałem i stwierdzam, że serial jest słaby. Nieudolne bazowanie na Bondzie. Nie da się zrobić serialu o młodym następcy Bonda. Pomysł jest do kitu.
@Chemas Odświeżę temat, bo zaczyna się u nas pojawiać dużo opisów własnych, które są dosłownym (często bez żadnej poprawki) tłumaczeniem z IMDb przez translator. Trafiają się bardzo słabe pod względem stylistycznym, i robię wtedy odrzut. Nie mam zamiaru niczego poprawiać za kogoś. Opis własny to opis własny. Zwracam też uwagę na to by sprawdzać, czy bazowanie na opisie w IMDb nie jest sprzeczne z tym, że jest to czyjś podpisany opis, tylko, że po angielsku.
Bardzo przeciętny film, tym bardziej, że czytałem książkę. Nawet Harrison Ford, Willem Dafoe i Almeida nie są w stanie tego uratować. Bardzo to wszystko płytkie i bez jaj.
Pamiętam doskonale tą komedia z lat szczenięcych. Dzięki udostępnieniu na YT, obejrzałem sobie ponownie. Tak się powinno kręcić komedie. Siemion przeszedł chyba sam siebie w tym filmie. Reszta aktorów trzyma poziom mistrzowski. Do tego wspaniałe bieszczadzkie plenery. Tylko oglądać!
P.S. No i dialogi, na przykład: "U nas w Bieszczadach żmije bardziej potrzebne niż turyści" :D
Mocno zredukowałem swoją ocenę po kolejnym obejrzeniu, no i oczywiście po przeczytaniu klasyki. Widowiskowo film jest niezły, ale to wszystko. Przypadkiem pewnie jeszcze kiedyś obejrzę, ale to tylko, gdy nic innego nie będę miał do roboty.
Proszę czekać…