Takie pomieszanie gry w pokera z życiem, czasami traktowanego jak gra. Nawet nieźle się ogląda. Niestety jakoś tak bez polotu. Poza tym ja nie specjalnie przepadam za filmami gdzie poker jest głównym tematem. Nie do końca mnie wciągnął. Faktycznie, że Eric Bana nie za bardzo pasuje do swojej roli, Duvall i Barrymore na swoich poziomach. Największym atutem jest końcowy turniej pokerowy.
Klasyczny western z Johnem Waynem. Dziki Zachód, Apacze, kobieta i romans. Do tego kowboj wychowany wśród Indian. Co ciekawe w dialogach dużo przemyśleń filozoficznych. Fajnie się ogląda.
Jak na ten najnowsze odcinki to jest jeszcze w miarę. Pomysł z produkcją kryptowaluty ciekawy. Natomiast znowu przeginanie ze scenariuszem. Klientka ma przeczucie i idzie coś sprawdzić bez zabezpieczenia. Sama.
Nie najgorszy odcinek Ojca Mateusza, ale to z początków. Dlatego. To całe "porwanie" fajnie wykombinowane. Ale oczywiście nie zabrakło przesady: darcie się Możejki na podwładnych itp.
Historia z gościem z ekipy filmowej i z perukami oraz napadami ciekawa. Wojciech Kalarus fajnie zagrał, chociaż on mi do takich ról nie specjalnie pasuje. Ogólnie odcinek przeciętny, do obejrzenia.
Nie taki najgorszy ten film. Przeciętniak, ale do obejrzenia z braku laku. Na początku myślałem, że to typowe głupawe romansidło, a tymczasem trochę zamotano z samym scenariuszem i nie jest standardowo.
E tam, dla mnie film jest genialny i ocena osiem ode mnie. Po obejrzeniu takiego filmu wraca wiara w polskie kino. Pani Dębska zrobiła kawał znakomitej roboty. W zasadzie wszystkie aktorki i aktorzy są doskonale osadzeni w swoich rolach i zagrali znakomicie. No ale to w tej chwili prawie, że elita aktorstwa u nas. Ścieżka dźwiękowa niesamowita. Obejrzę kiedyś ponownie, na pewno.
O matko jedyna, w tym Sandomierzu to jeszcze parkurowców i keszerów brakowało. A wszystko przesadzone niesamowicie. I jeszcze jakaś laska wszystkim steruje. Szok.
Dobra polska stara produkcja dla młodzieży z jak zwykle super obsadą dziecięcą. Na podstawie wspaniałej książki Janusza Domagalika na podstawie powieści o tym samym tytule. Wreszcie obejrzałem.
@JustynaMacugowska zgadzam się całkowicie. Dochodzi powoli do całkowitego upadku światowego kina, które już i tak powoli upada. Nic gorszego nie mogło się przydarzyć Hollywoodowi. :/
Proszę czekać…